(fot.PAP)

Sejm o tzw. aborcji

Posłowie debatowali nad dwoma projektami ustaw w sprawie tzw. aborcji. Solidarna Polska chce zakazu zabijania dziecka nienarodzonego, u którego stwierdzono chorobę. Ruch Palikota i SLD są za liberalizacją przepisów.

Przedstawiciele PiS, Solidarnej Polski i PSL chcą, by projekt zakazujący tzw. aborcji w sytuacji choroby płodu  trafił do prac w sejmowych komisjach

Projekt Solidarnej Polski wprowadza zakaz zabijania nienarodzonego dziecka w przypadkach, gdy występuje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby. Zapis znajduje się w nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Posłowie SP nie zgadzają się na  „aborcję eugeniczną”.

PO, Ruch Palikota i SLD opowiadają się za odrzuceniem projektu ustawy. Poza tym Ruch Palikota i SLD która zakłada przerywanie ciąży – czyli zabijanie dzieci nienarodzonych  do 12 tygodnia jej trwania na życzenie kobiety.  Po upływie 12 tygodni tzw. aborcja będzie możliwa – tak jak do tej pory – w trzech określonych przypadkach. PiS oraz PO są za odrzuceniem projektu.

Poseł Andrzej Duda chciał zgłosić wniosek formalny o przerwanie obrad i zaproszenie na sale w trybie pilnym rzecznika praw dziecka. Projekt jaki proponuje Ruch Palikota to zabójstwo i sytuacja niedopuszczalna – dodał poseł.

– Jest to niezwykle poważna dyskusja. Dzisiaj mamy do czynienia z projektem, w którym Ruch Palikota chce uczynić z aborcji środek antykoncepcyjny. Nie czyni się tak w nowoczesnym państwie. Dzieci to nasze największe dobro narodowe a mamy dzisiaj spadek przyrostu demograficznego. To jest normalne zabójstwo – nazwijmy to po imieniu, 12 tydzień ciąży, to jest sytuacja niedopuszczalna. Uważam, że rzecznik praw dziecka powinien być obecny na tej sali i powinien się w tej sprawie wypowiedzieć. Aborcja nie jest środkiem antykoncepcyjnym, więcej szacunku dla człowieka i dla życia ludzkiego – powiedział poseł Andrzej Duda.

Poseł Marzena Wróbel mówi, że projekt Ruchu Palikota to uderzenie w prawo do życia każdego człowieka.

– To jest uderzenie w najbardziej podstawowe prawo człowieka, jakim jest prawo do życia. I macie jeszcze czelność mówić, że ten projekt ma pomóc kobietom. A w czym ma pomóc kobietom, w okaleczeniu ich do końca życia? W okaleczeniu psychicznym i emocjonalnym kobiety do końca życia? Kobieta, która znajduje się w stanie błogosławionym i ma problemy, zasługuje na to, żeby jej udzielić pomocy. A co wy jej proponujecie, żeby zabiła najbliższą sobie osobę, żeby później cierpiała do grobowej deski? To jej proponujecie? – akcentuje poseł Marzena Wróbel.

Z kolei projekt SP przewiduje uchylenie przepisu zezwalającego zabijanie dzieci poczętych w przypadku, gdy badania prenatalne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu, a także nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Dr Paweł Wosicki, prezes Federacji Ruchów Obrony Życia stwierdził, że projekt SP to zmiany idące ku bezwzględnej obronie życia ludzkiego.

– Z jednej strony ten projekt idzie w kierunku ochrony prawnej dzieci poczętych, także chorych. To jest bardzo ważne bo w tej chwili nasze prawo jest bardzo niekonsekwentne i niesprawiedliwe. Dlatego, że chroni dzieci poczęte – zdrowe, natomiast odmawia tej ochrony dzieciom chorym. Z drugiej strony  wszyscy czujemy, że dzieciom chorym jest specjalnie potrzebna opieka i ochrona i należy takie dziecko otoczyć specjalną troską i pozwolić mu się urodzić i ewentualnie możliwe leczyć a nie radzić sobie z chorobą w ten sposób, ze się pacjenta zabija – powiedział dr. Paweł Wosicki.

 

RIRM

drukuj