W Sejmie m.in. o budżecie na 2016 rok

Posłowie zajmą się ustawą budżetową na 2016 rok. To jeden z punktów rozpoczynającego się dziś dwudniowego posiedzenia Sejmu.

Rządowy projekt przewiduje, że deficyt budżetowy nie przekroczy 54,7 mld zł, wzrost PKB wyniesie 3,8 proc., średnioroczna inflacja – 1,7 proc., a deficyt sektora finansów publicznych spadnie do 2,8 proc. PKB.

W przyszłorocznym budżecie uwzględnione zostały wydatki m.in. na program „Rodzina 500+”, jednorazowe wypłaty dla emerytów i wsparcie kopalń.

Dodatkowe wpływy do budżetu rząd chce pozyskać z nowych podatków – od instytucji finansowych i sklepów wielkopowierzchniowych.

Niektórzy ekonomiści zarzucają rządowi Prawa i Sprawiedliwości, że przyjął zbyt duży deficyt. Nie zgadza się z tym poseł Andrzej Jaworski, przewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

– Te wszystkie wydatki są już w tym budżecie zaplanowane i mimo tak konkretnych projektów prospołecznych, jak 500 zł na dziecko, bezpłatne leki dla seniorów czy obniżenie wieku emerytalnego ten deficyt jest cały czas w normie, więc musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcemy, aby wydatki państwa szły na politykę prorodzinną i prospołeczną, czy powinny iść – tak, jak do tej pory – na różnego rodzaju inicjatywy, co do których większość społeczeństwa miała duże zastrzeżenia – mówi poseł Andrzej Jaworski.

Po pierwszym czytaniu projektu ustawy budżetowej na 2016 r. w Sejmie, trafi on do sejmowych komisji. Parlament może pracować nad budżetem cztery miesiące.

 

RIRM

drukuj