fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] pos. M. Małecki: PiS ochroniło polskie rodziny przed uderzeniem wysokich cen za energię

Obniżyliśmy akcyzę z 20 do 5 złotych za 1MWh. Obniżyliśmy też, prawie całkowicie – bo o 95 proc. – opłatę przejściową. Tym samym wychodzi przy tym wszystkim mniejszy VAT. Ustanowiony został też fundusz wypłaty rekompensaty dla spółek, które sprzedają energię i został też wprowadzony mechanizm prorozwojowy, czyli Krajowy System Zielonych Inwestycji, gdzie jest kierowana część dochodów związanych ze sprzedaży uprawnień do emisji na politykę odnawiania źródeł energii – powiedział w piątkowych „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja poseł PiS Maciej Małecki, przewodniczący sejmowej Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa. Odniósł się w ten sposób do rozwiązań, które pozwolą Polakom uniknąć podwyżek cen energii elektrycznej w 2019 roku.

Sejm znowelizował ustawę o energii. W związku z tym ceny energii elektrycznej nie będą wyższe niż w 2018 roku. To nowela uchwalonej w grudniu ubiegłego roku ustawy.

– W końcu grudnia przyjęliśmy ustawę, która zatrzymała drastyczny wzrost cen energii elektrycznej. Wtedy działaliśmy szybko, żeby uchronić portfele Polaków przed drastycznym wzrostem cen za prąd. Na posiedzeniu, które zakończyło się dzisiaj, doprecyzowaliśmy pewne przepisy i wyjaśniliśmy wątpliwości interpretacyjne – wyjaśnił Maciej Małecki.

Wzrost cen energii elektrycznej ma miejsce w większości krajów europejskich. Związane jest to z polityką klimatyczną, jaką prowadzi UE.

– Fundamentem tej polityki jest system handlu przydziałami do emisji CO2 na obszarze UE. Ten system został wprowadzony dyrektywą PE w 2003. Dyrektywa ta ustanowiła handel przydziałami emisji gazów cieplarnianych i nałożyła obowiązek zakupu takich uprawnień do emisji przez źródła spalania paliw. Ważne jest to, że te uprawnienia stały się od 2018 roku narzędziami finansowymi. W 2017 roku cena za jedną tonę emisji CO2 wahała się od 6 do 7 euro, natomiast we wrześniu 2018 roku ta cena skoczyła do 25 euro za tonę. Doprowadziło to do podwyżki cen energii – podkreślił poseł PiS.

– Zdecydowanie zareagowaliśmy. Przygotowana została w Ministerstwie Energii ustawa i ochroniliśmy polskie rodziny przed uderzeniem wysokich cen za energię – dodał.

Jakie zmiany musiał przeprowadzić rząd, by podwyżek cen nie odczuli Polacy?

– Opierają się one na kilku filarach. Co wtedy zrobiliśmy? Otóż obniżyliśmy akcyzę z 20 do 5 złotych za 1MWh. Obniżyliśmy też, prawie całkowicie – bo o 95 proc – opłatę przejściową. Tym samym wychodzi przy tym wszystkim mniejszy VAT. Ustanowiony został też fundusz wypłaty rekompensaty dla spółek, które sprzedają energię i został też wprowadzony mechanizm prorozwojowy, czyli Krajowy System Zielonych Inwestycji, gdzie jest kierowana część dochodów związanych ze sprzedaży uprawnień do emisji na politykę odnawiania źródeł energii. To było w grudniu i wtedy trzeba działać szybko – wyjaśnił przewodniczący sejmowej Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa.

Wątpliwości co do przepisów miała Unia Europejska. Minister energii Krzysztof Tchórzewski odbył więc szereg spotkań w tej sprawie w Brukseli, by przekonać europejskich urzędników do racji polskiego rządu.

– Pojawiły się pewne wątpliwości interpretacyjne dotyczące np. taryf za przesył i dystrybucję energii. To musi być oddzielone od obrotu i jest to jeden z elementów doprecyzowanych w tej ustawie. Nie chcieliśmy dopuścić do tego, żeby nie było sytuacji, że jakieś wątpliwości interpretacyjne wypaczają intencje ustawodawcy z 2018 roku. Doprecyzowane zostały też takie sprawy, że odbiorcy końcowi, czyli również duże firmy, które kupują energię na giełdzie, też mogą ubiegać się o rekompensatę – wskazał Maciej Małecki.

Według ustawy ceny energii ma ustalać prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Maciej Bańdo krytycznie wypowiedział się na temat ustawy, która – jego zdaniem – odsuwa tylko podwyżki cen energii, które wrócą po jakimś czasie skumulowane.

– Oczekujemy, że KE będzie reagowała na próby spekulacji uprawnieniami emisji CO2, bo to jest źródło problemu. Doszło na tym rynku do dziwnych wydarzeń, dlatego wdrożyliśmy takie działania. Na dzisiaj można było zrobić tyle – podkreślił Maciej Małecki.

Całość rozmowy z posłem Maciejem Małeckim w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj