[TYLKO U NAS] Min. A. Zalewska: Po negocjacjach ze związkami przyspieszyliśmy wypłaty podwyżek i podnieśliśmy je o 5 proc. Razem to 21 proc.

W opinii publicznej pojawia się domniemanie, że nie ma podwyżek. Przecież zostały zaproponowane w 2017 roku. W tym samym roku nauczyciele otrzymali waloryzację. Od 2018 roku wypłacamy podwyżki. Po negocjacjach ze związkami przyspieszyliśmy wypłaty podwyżek i podnieśliśmy je o 5 proc. Razem to 21 proc. – powiedziała w „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam minister edukacji narodowej Anna Zalewska.

W dalszym ciągu trwa strajk nauczycieli. Bez komplikacji odbyły się egzaminy ósmoklasistów i gimnazjalne. Na swój egzamin czekają teraz maturzyści. Międzyszkolny Komitet Strajkowy zdecydował, że strajkujące szkoły będą klasyfikować uczniów do egzaminu dojrzałości. Podczas środowego posiedzenia Rady Ministrów premier Mateusz Morawiecki przedstawił projekt nowelizacji prawa oświatowego, który ma pozwolić na to, żeby matury odbyły się w terminie [czytaj więcej]. 

– Od początku twierdziliśmy, że jesteśmy przygotowani do matur – CKE również – i wszystko odbędzie się zgodnie z planem. Namawiamy, żeby odbywały się rady klasyfikacyjne, dlatego pan premier przyjął takie rozwiązania – podkreśliła Anna Zalewska.

Ustawa umożliwia podjęcie decyzji o klasyfikacji ucznia przez dyrektora szkoły lub wyznaczenie innego nauczyciela.

– To dyrektorzy poprosili o taką zmianę. Wynikało to z obawy przed tym, co może się teraz dziać, ale to także przepis na zawsze, bo trzeba zdać sobie sprawę, że zdarzają się różne sytuacje losowe. Dajemy więc kompetencje w przypadku niemożności zebrania kworum przez dyrektora na radzie pedagogicznej. Jeśli natomiast coś przydarzy się dyrektorowi to prezydent, wójt lub burmistrz wskazuje innego nauczyciela, który będzie pełnił te obowiązki – wyjaśniła minister.

– To ustawa, która będzie miała zastosowanie również w szkołach podstawowych – dodała.

Minister edukacji narodowej zapewniła, że egzaminy maturalne – podobnie jak testy ósmoklasistów i gimnazjalne – odbędą się bez przeszkód.

– W tej chwili mamy około 40 proc. szkół, które strajkują, choć namawiamy do tego, żeby odstąpić od strajku i być ze swoimi uczniami podczas matur. To nieco ponad 2200 szkół. Szkół podstawowych mieliśmy 13000. Oprócz głębokiej wiary, że nauczyciele będą z uczniami, mamy cały zasób wolontariuszy, którzy będą w komisjach nadzorujących. Jeśli chodzi o egzamin ustny, obowiązek ich przeprowadzenia leży na dyrektorze. Będą też osoby, które będą takiego dyrektora wspierać – wskazała Anna Zalewska.

Filmy zamieszczane w internecie i opisywanie, jak traktowano niektórych nauczycieli, którzy przystąpili do strajku mogą mieć wpływ na atmosferę w szkole.

– Nie ukrywam, że bardzo martwię się tym, co dzieje się w internecie. Myślę, że dużo złych emocji jest w pokoju nauczycielskim. Mam nadzieję, że kiedy strajk się skończy będą odbywały się w nich trudne rozmowy, by stanąć przed uczniami, rodzicami, a przede wszystkim przed samym sobą. Mam nadzieję, że będzie budowana wspólnota, jaką powinna być szkoła. To będzie trudne, ale kiedy jest się ze sobą przez tyle lat, trzeba umieć wychodzić z takich kryzysów – powiedziała minister edukacji narodowej.

Ucierpieć może także autorytet nauczyciela w oczach uczniów.

– Myślę, że nauczyciel codziennie buduje swój autorytet i będzie musiał zmierzyć się z tym po zakończeniu strajku – podkreśliła.

Nauczyciele w dalszym ciągu domagają się podwyżek. Minister Anna Zalewska wyjaśniła jednak, że podwyżki zostały zaproponowane już wcześniej, a także obecnie.

– W opinii publicznej pojawia się domniemanie, że nie ma podwyżek. Przecież zostały zaproponowane w 2017 roku. W tym samym roku nauczyciele otrzymali waloryzację. Od 2018 roku wypłacamy podwyżki. Po negocjacjach ze związkami przyspieszyliśmy wypłaty podwyżek i podnieśliśmy je o 5 proc. Razem to 21 proc. – zaznaczyła Anna Zalewska.

Poza pensją nauczycielom przysługuje kilkanaście różnych przywilejów i ulg.

– Takich przywilejów jest szesnaście – sprecyzowała minister.

RIRM

drukuj