fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

A. Zalewska: Miejsce dzieci ze specjalnymi potrzebami jest w szkole

Robimy wszystko, by dzieci ze specjalnymi potrzebami były włączane do społeczności szkolnej – zapewniła dzisiaj w Poznaniu szefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej, Anna Zalewska. Minister odniosła się do zarzutów, że resort chce uniemożliwić dzieciom z niepełnosprawnościami naukę w szkole.

Nauczanie indywidualne może być prowadzone w domu ucznia albo w szkole. Z tej formy kształcenia korzystają np. dzieci w trakcie leczenia onkologicznego, po operacjach, z obniżoną odpornością, także dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Ministerstwo Edukacji Narodowej – w najnowszym projekcie rozporządzenia – proponuje rezygnację z tej formy w szkołach i przedszkolach.

Szefowa resortu edukacji powiedziała, że przygotowane zmiany idą w „dokładnie odwrotną stronę” niż twierdzą krytycy. Zapewniała, że nie chodzi o wyłączenie dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi (z powodu niepełnosprawności) ze szkoły, tylko o takie zorganizowanie nauki, by były dla nich jak najkorzystniejsze.

„My mówimy – autyzm, asperger czy specjalna potrzeba nie jest chorobą. Jesteście w szkole i tak dostosowujemy rytm pracy, indywidualizujemy naukę, że jeżeli masz słabszy dzień, będziesz mógł być w domu” – tłumaczyła minister Anna Zalewska.

Zapewniła, że na kształcenie dzieci ze specjalnymi potrzebami ministerstwo przeznaczyło 6,5 mld zł w subwencji oświatowej.

„Samorządowi nie wolno dotknąć tych pieniędzy. Nie może ich zabrać np. do liceum ogólnokształcącego, do szkoły zawodowej, a już na pewno nie na drogę. Edukacja włączająca ma polegać właśnie na tym, że dziecko ma być w szkole. Robimy wszystko, żeby dziecko – razem z nauczycielem, rodzicem, byli włączeni do społeczności szkolnej” – powiedziała szefowa MEN.

Poinformowała, że resort pracuje nad ograniczeniem biurokracji związanej z kształceniem dzieci z niepełnosprawnościami.

„Pracujemy nad projektem, który wyeliminuje kilka orzeczeń – nie może być tak, że rodzic jest skazany na zdobywanie w różnych miejscach różnego rodzaju orzeczeń po to, żeby nimi zaświadczać o specjalnej potrzebie swojego dziecka – chcemy doprowadzić do jednego orzeczenia” – wyjaśniła minister Anna Zalewska.

W poniedziałek odbędzie się spotkanie w Centrum Dialogu Społecznego, podczas którego przedstawiciele MEN będą rozmawiać z zainteresowanymi po to, aby móc ewentualnie wprowadzić do projektu rozporządzenia poprawki.

PAP/RIRM

drukuj