fot. PAP

Ustawa o systemie oświaty do Trybunału Konstytucyjnego

Związek Nauczycielstwa Polskiego skarży do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o systemie oświaty. Związkowcy chcą, by sędziowie zbadali czy zakładanie, prowadzenie i przejmowanie publicznych szkół przez podmioty nie narusza zapisów ustawy zasadniczej.

Niektóre samorządy, by uniknąć zamykania szkół przekazują placówki prywatnym podmiotom.

Dla nauczycieli oznacza to jednak, że nie mogą oni korzystać z przywilejów zagwarantowanych w Karcie Nauczyciela i w efekcie pracują więcej niż 18 godzin tygodniowo i często za niższe wynagrodzenie.

Przekazywaniu szkół w prywatne ręce sprzeciwia się też „Solidarność” – mówi Ryszard Proksa, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i wychowania „S”.

Uważamy, że państwo powinno opracować system ratowania małych szkół. Mamy raporty NIK, które mówią, że subwencja oświatowa niszczy polską oświatę. Nikt na to nie reaguje, nikt się tym nie zajmuje. Pogłębia się to przekazywanie „oświaty” samorządom bez pieniędzy. Skutek jest taki, że samorządy zostały same z problemem i próbują w jakiś sposób ratować swoje budżety, co odbija się na jakości uczenia i pracy nauczycieli – powiedział Ryszard Proksa.

Obecne działania rządu łamią konstytucję – dodał przewodniczący.

Konstytucja mówi wyraźnie, że to państwo polskie odpowiada za jakość i standard edukacji, a nie samorządy. Jesteśmy jedynym państwem w Unii Europejskiej, które mówi, że państwa nie dotyczy edukacja. Jest to przecież podstawowy element prowadzenia polityki narodowościowej państwa. A polskie państwo mówi, że ich to nie obchodzi. To jest skandal – zaznaczał Ryszard Proksa.

RIRM

drukuj