fot. PAP/Darek Delmanowicz

[TYLKO U NAS] Dr A. Zapałowski: Ukraiński rząd został zmanipulowany ws. pomnika w Hruszowicach

Rząd ukraiński został zmanipulowany w kwestii rozgrywki propagandowej z Polską w sprawie nielegalnego pomnika w Hruszowicach. Tak naprawdę doszło tam do zbezczeszczenia prywatnych grobów, na których postawiono nielegalne upamiętnienie członków UPA – powiedział w rozmowie z portalem Radia Maryja historyk dr Andrzej Zapałowski.

Wicepremier Ukrainy Pawło Rozenko powiedział w wywiadzie dla ukraińskiego portalu UNN, że prace poszukiwawcze w Hruszowicach wykazały, iż pod pomnikiem pochowani byli ludzie.

Prace te obaliły mit, który rozpowszechniały niestety polskie media, że pomnik w Hruszowicach stał na pustym miejscu, że żadnych pochówków pod nim nie było i że nie ma to nic wspólnego z upamiętnieniami – oświadczył Pawło Rozenko.

Do tej kwestii w rozmowie z portalem Radia Maryja odniósł się dr Andrzej Zapałowski. „Rząd ukraiński został zmanipulowany w kwestii rozgrywki propagandowej z Polską w sprawie nielegalnego pomnika w Hruszowicach” – powiedział historyk.

Przez ostatnie miesiące w przestrzeń publiczną Ukrainy instytucje rządu ukraińskiego wprowadziły narracje o tym, że tam został zbezczeszczony pomnik ku czci UPA, pod którym znajdują się szczątki kilkunastu bądź kilkudziesięciu członków tej formacji. Badania, które przeprowadził IPN pokazały, że jest to absolutna nieprawda. Tak naprawdę doszło tam do zbezczeszczenia prywatnych grobów, na których postawiono nielegalne upamiętnienie – zaznaczył dr Zapałowski.

W tej chwili stronie ukraińskiej jest bardzo trudno się z tego wycofać – dodał ekspert.

Podejrzewam, że Ukraina będzie dalej brnęła w tę narrację propagandową, gdyż znajduje się w okresie przedwyborczym. Jeżeli strona ukraińska przyznałaby stronie polskiej, że nie ma tam – z jednej strony – pochówków banderowców i – z drugiej strony – że był to pomnik nielegalny, który został postawiony na prywatnych grobach, to by pokazywało, że rząd był absolutnie nieprofesjonalny, że uczestniczył w wojnie propagandowej z Polską w tej kwestii. A co najgorsze, by musiał umożliwić polskiej stronie na nowo badanie ofiar ludobójstwa, do którego doszło we wschodnich województwach II RP – wskazał dr Zapałowski.

To przed wyborami na Ukrainie pokazałoby ogrom realnych zbrodni, do których doszło ze strony nacjonalistów ukraińskich na obywatelach polskich, w tym w większości na Polakach, co z kolei byłoby bardzo trudne w zderzeniu z tą propagandą, która była sączona ludności obywatelom Ukrainy przez ostatnie lata – podkreślił rozmówca portalu Radia Maryja.

Obawiam się, że przez najbliższy rok nic w tej kwestii istotnego się nie zmieni, ponieważ strona ukraińska traktuje tę całą sprawę już jako element gry wyborczej – dodał historyk.

Polecamy również naszą rozmowę z dr. Zapałowskim, w której historyk opowiadał o wynikach badań prowadzonych pod pomnikiem w Hruszowicach. Można ją przeczytać [tutaj].

 

RIRM

drukuj