fot. PAP/EPA

USA potępiają atak na rosyjską ambasadę w Kijowie

Stany Zjednoczone potępiają atak na rosyjską ambasadę w Kijowie i apelują do ukraińskich władz, by zapewniały ochronę wszystkim placówkom dyplomatycznym – oświadczyła w sobotę rzeczniczka Departamentu Stanu Jen Psaki.

„Prosimy ukraińskie władze, by wywiązały się z obowiązków wynikających z konwencji wiedeńskiej i zapewniły ochronę” budynkom dyplomatycznym – powiedziała Psaki. Sekretarz stanu USA John Kerry rozmawiał przez telefon z premierem Ukrainy Arsenijem Jaceniukiem, któremu złożył kondolencje w związku z sobotnim atakiem prorosyjskich separatystów na samolot transportowy, w wyniku którego zginęło 49 osób – poinformował chcący zachować anonimowość przedstawiciel Departamentu Stanu.

Kerry „wyraził zaniepokojenie napływem broni i bojowników, którzy przekraczają granicę ukraińsko-rosyjską i przyczyniają się do eskalacji przemocy na wschodzie Ukrainy” – dodało to źródło. W sobotę przed ambasadą rosyjską w Kijowie zgromadziło się kilkuset demonstrantów, którzy protestowali przeciwko wspieraniu przez Moskwę separatystów na wschodzie Ukrainy. Usunęli z budynku rosyjską flagę, zablokowali wejście do ambasady, rzucali w jej kierunku świece dymne i jajka.

Przewracali też zaparkowane w pobliżu samochody dyplomatyczne. Protestowi przyglądało się kilkunastu milicjantów. Nie interweniowali.
Demonstrację zorganizowano w reakcji na zestrzelenie ukraińskiego samolotu transportowego Ił-76 przez prorosyjskich separatystów. Do ataku na maszynę doszło, gdy podchodziła ona do lądowania na lotnisku w Ługańsku na wschodzie Ukrainy.

PAP

 

drukuj