[TYLKO U NAS] A. Melak: Czas zakopać topory wojenne i walczyć o Pomnik Katyński, bo to walka o historię Polski

Najwyższy czas w obliczu zagrożenia polskiego bytu, jedności, historii, by wszyscy zakopali topory wojenne, zjednoczyli siły i ruszyli z walką o ten pomnik, bo to jest walka o trwałość i historię Polski – powiedział w kontekście Pomnika Katyńskiego w poniedziałkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie Telewizji Trwam poseł Andrzej Melak.

Podczas rozmowy został poruszony temat Pomnika Katyńskiego, który – jak zapowiedział w ubiegły poniedziałek burmistrz Jersey City Steven Fulop – ma zostać przeniesiony i tymczasowo przechowany w Departamencie Prac Publicznych. Przewodniczący Komitetu Katyńskiego w tym kontekście zauważył, że „w Stanach Zjednoczonych mamy kilka milionów obywateli, mających korzenie polskie”.

– Najwyższy czas dzisiaj w obliczu zagrożenia polskiego bytu, jedności, historii, by wszyscy zakopali topory wojenne w stosunku do siebie, zjednoczyli siły i ruszyli z walką o ten pomnik, bo to jest walka o trwałość i historię Polski. (…) Potrzebna jest manifestacja. Powinna być jasna deklaracja (ze strony Polonii – red.), że na burmistrza, który obraził majestat Rzeczpospolitej w osobie marszałka Senatu; który nazwał  Stanisława Karczewskiego antysemitą, nacjonalistą, w najbliższych wyborach absolutnie powinni pomijać tę partię i tego pana. To jest siła demokratyczna, kiedy można wyrazić swoją wolę. To ma być krzyk na cały świat, bo zbrodnia katyńska dokonana 78 lat temu do dziś nie została osądzona – wskazał polityk.

Poseł Andrzej Melak powiedział, że „wszyscy muszą zjednoczyć się jak jeszcze nigdy dotąd, bo to jest walka o polską prawdę historyczną. Burmistrz – wyjątkowa osoba, która obraziła Polskę, mówiąc o tym, że my fałszujemy historię. On jest nieukiem, który powinien poznać prawdziwą historię”.

– W II Rzeczpospolitej, w której mieszkali Polacy różnego pochodzenia, zarówno Białorusini, Ukraińcy, Żydzi, Niemcy czy Węgrzy – oni wszyscy zostali jako polscy wojskowi zagarnięci do niewoli, internowani i zamordowani w Katyniu z rozkazu najwyższych władz Związku Radzieckiego. (…) Brak prowadzonej polityki historycznej przez wszystkie poprzednie rządy doprowadził do tego, że zarówno Niemcy, jak i Rosjanie, a także Żydzi stali się jedynymi, którzy ucierpieli w czasie II wojny światowej. Mówi się o holocauście żydowskim, a przecież Polska liczyła ok. 35 milionów osób. Po wojnie doliczyliśmy się 24. Wszyscy, którzy zginęli, byli przede wszystkim obywatelami Rzeczpospolitej. Natomiast państwo Izrael powstało 70 lat temu – zauważył.

Gość Telewizji Trwam odniósł się również do braku prowadzenia polityki historycznej przez poprzednie rządy, podkreślając, że „ciężko jest odbudować w ciągu kilku miesięcy to, co zaniedbywało się przez dziesiątki lat”.

– Tylko uporczywa praca, tłumaczenie żydowskich zamordowanych ludzi, którzy dali świadectwo i pozostawili je w języku hebrajskim, w którym mówią, kto mordował Żydów. Mordowali ich Niemcy, ale współodpowiedzialnymi pomocnikami byli także, niestety, Żydzi. To oni wysyłali starszych, dzieci na śmierć, zachowywali się brutalnie, co zostało nawet pokazane w filmie „Pianista”. (…) To jest odpowiedzialność historyków polskich, którzy powinni podjąć ten temat, pisać w języku angielskim, niemieckim oraz hiszpańskim i dawać przykłady. (…) Musi być wysiłek całego narodu, pieniądze zgromadzone przez Narodową Fundację Polską muszą iść na tłumaczenia, na filmy pokazujące prawdziwą historię Rzeczypospolitej w okresie okupacji – mówił przewodniczący Komitetu Katyńskiego.

Cała rozmowa z posłem Andrzejem Melakiem dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj