W sprawie pomnika katastrofy smoleńskiej w Rosji – bez zmian

Nie ma przełomu ws. budowy w Rosji pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego  wciąż czeka na zmianę stanowiska strony rosyjskiej w tej kwestii. O sprawie napisał portal rmf24.

Choć konkurs został ogłoszony cztery  lata temu, to Rosja w dalszym ciągu nie zaakceptowała jego ustaleń. Według Federacji pomnik upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej jest za duży.

Taka argumentacja jest po prostu wymówką – uważa europoseł Beata Gosiewska, wdowa po śp. wicepremierze Przemysławie Gosiewskim, który zginął pod Smoleńskiem.

– Myślę, że tu nie chodzi o wielkość pomnika. Rosjanie szukają pretekstu. Nie wiem, dlaczego, skoro Rosjanie twierdzili, że pomnik jest za duży od razu tego nie uzgodniono w momencie rozstrzygania konkursu. Tutaj zawsze koncepcję pomnika można zmienić. Chodzi o nieprzebadany teren, (…) gdzie ciągle spoczywają szczątki ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem – mówi poseł.

Przypomnijmy, konkurs zakładał budowę wysokiego na dwa metry muru o długości 115 metrów z nazwiskami wszystkich ofiar.

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką. Polska delegacja udawała się na obchody 70 rocznicy zbrodni katyńskiej.

RIRM

drukuj