„Solidarność” za rozszerzeniem nauczania wybranych przedmiotów

„Solidarność” popiera zapowiedziane w reformie oświaty rozszerzenie nauczania niektórych przedmiotów, w tym lekcji historii. Związkowcy nadal jednak obawiają się kosztów zmian w systemie edukacji i pytają szefową Ministerstwa Edukacji Narodowej i premier, czy nie będzie zwolnień.

Jeśli ze względu na niż demograficzny będzie problem z zatrudnieniem, to chcemy, aby rząd miał przygotowane rozwiązania – podkreśliła Danuta Utrata, przewodnicząca Międzyregionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ “Solidarność” Dolny Śląsk.

– Solidarności podoba się to, że będzie rozszerzenie zakresu niektórych przedmiotów: historii, języka polskiego – bo to jest ważne, że liceum będzie 4-letnie. Ale bardzo mocno nas nie pokoi czyim kosztem odbędzie się ta reforma, i czy to nie będzie tak, że przede wszystkim kosztem nauczycieli. Dlatego pytamy ciągle panią minister i chcemy zapytać panią premier, czy reforma, którą zaproponował rząd, jest przygotowana na koszty; czy ta reforma będzie miała zabezpieczenie w środki finansowe tak, by mogła być dobrze, rzetelnie zrealizowana, a nie w taki sposób, jak powiedziałam – by to nauczyciele byli w głównej mierze tym obciążeni. I ważne jest dla nas, żeby nie było zwolnień – powiedziała Danuta Utrata.

Szefowa MEN Anna Zalewska poinformowała, że 900 milionów zł będzie przeznaczonych wprost na skutki reformy. Minister zapewnia też, że nauczyciele nie stracą miejsc pracy, a pojawi się 5 tys. dodatkowych oddziałów i dodatkowe etaty.

Wczoraj rząd przyjął projekty ustaw wprowadzających reformę edukacji, w tym zmieniających strukturę szkół w Polsce, m.in. likwidujących gimnazja. Chodzi o prawo oświatowe i przepisy wprowadzające.

RIRM

drukuj