fot. PAP

„Solidarność” nauczycielska żąda podwyżek

Przed Kancelarią Premiera trwa protest Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. To kontynuacja akcji protestacyjnej wobec braku pozytywnej reakcji rządu na postulat 9 proc. podwyżki płac dla nauczycieli i pracowników sfery budżetowej.

Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” zbiera się na Nadzwyczajnym Zebraniu Rady Krajowej Sekcji poszerzone o przedstawicieli środowiska oświatowego. Pikieta rozpoczęła się przedstawieniem protestacyjnym pod tytułem „Godna praca, godna płaca, czyli Siłaczka – Biedaczka tragedia wcale nieantyczna”.

Ryszard Proksa, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” – podkreśla, że związkowcy domagają się rozmów z rządem, których obecnie brak. Będziemy walczyć o swoje prawa – dodaje przewodniczący.

Będziemy mówić głównie o płacach, które są najniższe w Polsce i w Europie; wbrew totalnej czarnej propagandzie rządu, że jest nam świetnie. Drugim tematem jest prywatyzacja, warunki pracy i jakość edukacji. Są to trzy hasła, którymi idziemy – innych nie poruszamy. Miejmy nadzieję, że ministerstwo będzie władne chociaż w innych tematach podjąć samodzielne decyzje. Tutaj pani minister twierdzi, że nic nie może, czyli mamy tutaj kolejnego ministra, który jest tylko po to, by coś zepsuć – powiedział Ryszard Proksa.

Polscy nauczyciele należą do najlepiej wykształconych i najsłabiej opłacanych w UE. Związkowcy podkreślają, że brak podwyżek spowodował realny spadek wartości wynagrodzenia nauczycieli do poziomu z roku 2007.

RIRM

drukuj