fot. PAP/EPA

ŚDM w Panamie: Papież odprawił liturgię pokutną w więzieniu dla małoletnich

W Panamie trwają Światowe Dni Młodzieży. W piątek papież Franciszek odwiedził więzienie dla małoletnich, w którym odprawił liturgię pokutną.

W czwartek na nabrzeżu Cinta Costera Ojciec Święty Franciszek po raz pierwszy spotkał się z pielgrzymami. Obecność Papieża budziła naprawdę wielkie emocje.

– Wielkie, bardzo duże, bardzo przeżyłem to pierwsze spotkanie – podkreślił Piotr, uczestnik ŚDM w Panamie.

Przybyło na nie około 250 tysięcy młodych osób, wśród nich około 3,5 tysiąca Polaków.

– Fajna atmosfera, jest dużo osób z innych narodowości i czuć taką jakby dobrą energię – tłumaczyła Karolina, uczestniczka ŚDM w Panamie. 

– Przyjechałem do Panamy, aby być z tymi wszystkimi młodymi ludźmi w tym niesamowitym mieście i zobaczyć papieża Franciszka. To niesamowite uczucie, być tu z moimi braćmi i siostrami w Chrystusie – powiedziała Emmanuelle Toone, uczestniczka ŚDM w Panamie z Wielkiej Brytanii.

Papież Franciszek jest bardzo wyrozumiały dla młodzieży, zajmuje się problemami, które ma dzisiaj młodzież – wskazał Tamas Rumsauer, uczestnik ŚDM w Panamie z Węgier.

Jak zaznaczył Ojciec Święty, spotkanie młodych to świadectwo wiary dla świata, nadzieja dla Kościoła i jedność, której źródłem jest miłość.

– Pochodzimy z różnych kultur i narodów, mówimy różnymi językami, nosimy różne szaty. Każdy z naszych narodów przeżył różne historie i sytuacje. Wiele rzeczy może nas rozróżnić, ale nic z tego nie powstrzymało nas od spotkania i od cieszenia się z bycia razem. Jest to możliwe, ponieważ wiemy, że jest coś, co nas jednoczy, jest Ktoś, kto czyni nas braćmi – akcentował papież.   

Przed południem Ojciec Święty odwiedził więzienie dla małoletnich. W przemówieniu zapewnił ich, że Pan Jezus nikogo nie odrzuca. Bóg zachęca jednak do szukania nowych perspektyw, które odmienią dotychczasowe życie. Ojciec Święty wskazał także na postawę społeczeństwa, które powinno wspierać tych, którzy zbłądzili, a nie ich potępiać.

– Jakże boli, gdy widzimy społeczeństwo koncentrujące swoje energie bardziej na szemraniu i okazywaniu wzburzenia, niż na zmaganiach i walce o stworzenie szans na przemianę – mówił papież Franciszek.

Papież przestrzegł również nieletnich więźniów, by nie popadali w fatalizm.

– Szemranie wewnętrzne pojawia się u tych, którzy opłakując swój grzech i świadomi swojego błędu nie wierzą, że mogą się zmienić. Dzieje się tak, kiedy jesteśmy wewnętrznie przekonani, że ten, który urodził się jako celnik, musi umrzeć jako celnik. Ale to nieprawda – zaznaczył Ojciec Święty Franciszek.

W ośrodku dla nieletnich papież odprawił liturgię pokutną i wyspowiadał 12 więźniów.

Konrad Janik/TV Trwam News/RIRM

drukuj