fot. PAP/EPA

Rosjanie wycofują wojska z Ukrainy

Rosjanie wycofują swoje siły z terytorium wschodniej Ukrainy – taką informację przekazał prezydent Ukrainy. Petro Poroszenko zapewnił jednocześnie, że podpisane w Mińsku porozumienie w sprawie zawieszenia broni z separatystami i Rosją nie przewiduje federalizacji Ukrainy, ani zmian jej granic.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oświadczył, że Rosja wycofała większość swoich wojsk z Donbasu.

– Zgodnie z najnowszymi danymi wywiadu jakie otrzymałem, 70 proc. rosyjskich wojsk zostało wycofanych za granicę. Daje to nadzieję, że inicjatywy pokojowe nie są pozbawione perspektyw – powiedział Petro Poroszenko.

Wczoraj Petro Poroszenko odbył rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem. Kreml oświadczył, że w czasie rozmowy przywódcy wyrazili zadowolenie z przestrzegania rozejmu. Dziś natomiast Prezydent Ukrainy przyznał, że utrzymywanie zawieszenia broni jest bardzo trudne.

Władze w Kijowie rozważają przegrupowanie wojsk i wzmocnienie linii obronny. A także wprowadzenia specjalnego stanu na terenach zagrożonych atakiem separatystów wspieranych przez Rosjan.

– Zawieszenie broni utrzymywane jest z wielkimi trudnościami. Terroryści ciągle starają się prowokować ukraińskich żołnierzy – dodał Petro Poroszenko.

Poroszenko zapewnił, że porozumienie jakie Ukraińskie władzę zawarły w Mińsku z separatystami w obecności Rosji,  nie przewiduje federalizacji, ani zmian granicy Ukrainy. Poroszenko podpisał dziś również w parlamencie ustawę zezwalającą na wprowadzenie sankcji na Rosję. Na liście oskarżonych o wspieranie prorosyjskich separatystów znalazły się 172 osoby i 65 różnych podmiotów i firm.

Ukraińska prokuratura generalna poinformował dziś, że w tzw. kotle iłowajskim zginęło co najmniej 200 ukraińskich żołnierzy. Pod koniec sierpnia siły rządowe zostały otoczone przez separatystów i oddziały armii federacji Rosyjskiej. Ukraiński wojsko nie miało szans. Było systematycznie eliminowane. Wszystkie okoliczności bitwy chce zbadać prokuratura.

 

TV Trwam News

drukuj