fot. PAP

Prokuratura chce przedłużenia śledztwa ws. zabójstwa Papały 

Łódzka prokuratura apelacyjna skierowała do Prokuratora Generalnego wniosek o przedłużenie śledztwa ws. zabójstwa b. szefa policji gen. Marka Papały. Śledczy przyznają, że potrzebują jeszcze kilku miesięcy, żeby zakończyć postępowanie w tej sprawie.

Śledztwo przedłużone jest obecnie do końca września. Łódzcy prokuratorzy wystąpili już jednak do Prokuratora Generalnego z wnioskiem o jego dalsze przedłużenie – powiedział w środę PAP rzecznik łódzkiej prokuratury apelacyjnej Jarosław Szubert. Nie chciał ujawnić do kiedy konkretnie, ale – jak przyznał w rozmowie z PAP – „chodzi o kilka miesięcy”.

Jego zdaniem, łódzka prokuratura kończy gromadzenie dowodów w sprawie zabójstwa generała, ale przedłużenie śledztwa jest konieczne, bowiem z obszernym materiałem dowodowym muszą zapoznać się podejrzani, w tym Igor M. ps. Patyk, któremu zarzuca się zabójstwo b. szefa policji.

Jeżeli śledztwo zostanie przedłużone, prokuratura prawdopodobnie wystąpi z wnioskiem do sądu o przedłużenie aresztu dla „Patyka”, któremu kończy się on 30 września. „Przedłużenie śledztwa daje możliwość skierowania wniosku o przedłużenie aresztu” – zaznaczył Szubert.

Prokuratura – po uzyskaniu nowych dowodów – zmieniła kilka miesięcy temu zarzut wobec drugiego z zamieszanych w tę sprawę Mariusza M. Jest on podejrzany o usiłowanie rozboju na szkodę Papały, ale nie ma już zarzutu udziału w zabójstwie. „Patykowi” grozi dożywocie, a Mariuszowi M. – kara do 15 lat więzienia.

Natomiast umorzony w sierpniu z powodu „braku wystarczających dowodów” wątek śledztwa przeciwko polonijnemu biznesmenowi z USA Edwardowi M., któremu zarzucano podżeganie do zabójstwa b. szefa policji, wciąż nie jest prawomocny. Prokuratura nie otrzymała jeszcze zwrotnych informacji o dostarczeniu odpisu decyzji od wszystkich stron postępowania, ale jedyną osobą, która mogłaby jeszcze wnieść zażalenie, jest wdowa po gen. Marku Papale, która ma status pokrzywdzonej.

„Żadne zażalenie na postanowienie o umorzeniu dotąd nie wpłynęło” – zaznaczył rzecznik prokuratury.

Śledztwo w sprawie zabójstwa gen. Papały trafiło do Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi w listopadzie 2009 roku. O jego przeniesieniu z Warszawy zdecydował ówczesny prokurator krajowy. W kwietniu 2012 r. łódzka prokuratura podała, że do zabójstwa b. szefa policji doszło w wyniku napadu rabunkowego z użyciem broni palnej, a sprawcy zamierzali ukraść jego samochód daewoo espero. Podczas napadu Igor M. miał oddać do Papały śmiertelny strzał. Tak zeznać miał świadek koronny Robert P. – człowiek z gangu „Patyka”.

Równolegle z głównym śledztwem łódzka PA prowadzi postępowanie dotyczące utrudniania tego śledztwa w latach 1998-2009 r. Łódzcy prokuratorzy uważają, że w analizowanych materiałach operacyjnych policyjnej grupy „Generał”, która wówczas zajmowała się sprawą, są informacje wskazujące na liczne nieprawidłowości w trakcie tego postępowania. Nikomu na razie nie przedstawiono zarzutów.

Gen. Marek Papała, były już wówczas komendant główny policji, został zastrzelony w Warszawie 25 czerwca 1998 r. w samochodzie przed blokiem, w którym mieszkał. W toku śledztwa rozpatrywano 11 wersji. Sprawę prowadziła Prokuratura Apelacyjna w Warszawie. W 2009 r. jej śledczy skierowali do sądu akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi Z. „Słowikowi” i Ryszardowi Boguckiemu, zarzucając im m.in. nakłanianie do tego mordu.

Pod koniec lipca ub. roku warszawski sąd uniewinnił Boguckiego i „Słowika” od zarzutów nakłaniania do zabójstwa generała. Sąd krytycznie ocenił wiele działań organów ścigania w sprawie, a dowody uznał za „kruche”. Za tydzień – 17 września – warszawski sąd apelacyjny ma zbadać odwołanie obrony Boguckiego, która kwestionuje uzasadnienie tego wyroku.

 

PAP

drukuj