fot. PAP

Rolnicy zaostrzają protesty. „Dość bezczynności rządu”

Najpierw manifestacje regionalne, a na początku lutego akcja ogólnopolska. Przedstawiciele „S” Rolników Indywidualnych podkreślają: „dość bezczynności rządu”. Jeśli minister rolnictwa nie umie pomóc, powinien podać się do dymisji i ustąpić tym, którzy się na tym znają – zaznaczają gospodarze.

Rząd za kryzys obwinia rolników. Ministerstwo zarzuca producentom, że nie potrafią się zorganizować, wspólnie szukać rynku i sprzedawać swoich produktów – mówi Zbigniew Obrocki. Wiceprzewodniczący NSZZ „S” RI, dodał, że to właśnie rząd wpuścił na polski rynek zagraniczne hiper i super markety, eliminując krajowy handel.

Dzisiaj wini się za to wszystko rolników. Mówi się, że nie potrafią się zorganizować, nie potrafią walczyć, działać wspólnie – to są tego rodzaju zarzuty. Uważamy, że rząd jest po to, żeby organizować pewne sprawy, tak aby powstawały mądre ustawy, które będą pozwalały rolnikom funkcjonować. Na unijnym i polskim rynku praktycznie od wielu lat nic się nie dzieje. Nie usłyszeliśmy żadnej odpowiedzi ani żadnych propozycji ze strony Ministerstwa Rolnictwa, ze strony rządu. W związku z tym podjęliśmy decyzję o zaostrzeniu sytuacji, jeśli chodzi o protesty. Trzeciego lutego chcemy zrobić ogólnopolską akcję protestacyjną, ponieważ dziś problemem nie jest tylko wieprzowina. Wszystkie rynki zaczynają pokolei padać – zaznacza Zbigniew Obrocki.

Zbigniew Obrocki dodaje, że banki zaczynają licytować gospodarstwa, bo zadłużeni rolnicy nie mają gdzie sprzedać swoich produktów – są niewypłacalni. Rolnicy już nie czekają na zapewnienia rządu o pomocy, ale żądają konkretnych działań.

RIRM

drukuj