fot. pixabay.com

Sektor rolniczy domaga się zagwarantowania minimalnej ceny hurtowej prądu dla prosumentów

Przedstawiciele sektora rolniczego apelują do premiera o zagwarantowanie minimalnej ceny hurtowej prądu dla prosumentów, aby inwestycje w OZE nadal były opłacalne. Chodzi o nowy system rozliczenia za energię wyprodukowaną w przydomowych mikroinstalacjach fotowoltaicznych, który ma obowiązywać od 1 kwietnia 2022r. Takie zmiany przewiduje poselski projekt ustawy o OZE, który – zamiast wykorzystywania sieci jako wirtualnego magazynu energiizakłada sprzedaż nadwyżek prądu po cenach niższych, niż koszty zakupu od zakładów energetycznych.

Krajowa Rada Izb Rolniczych podkreśliła, że taki system rozliczeń może doprowadzić do wyhamowania inwestycji w instalacje odnawialnych źródeł energii.

Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych, zaapelował, by cena sprzedawanej energii była korzystniejsza dla prosumentów.

– Dzisiaj ceny hurtowe prądu od tych, którzy mają małe biogazownie i różne inne rzeczy, to są rzędu 10-15 groszy, a za prąd płaci się około złotówki z innymi rzeczami, które są. Uważamy, że jeśli ustawa ma wejść, to musi być zagwarantowana minimalna cena hurtowa prądu dla prosumentów. Niech to będzie np. 75 proc. sprzedaż, a odkupuje potem ta detaliczna cena nie może być większa. Wtedy wszystko jest w porządku. Jeżeli cena hurtowa będzie nie wiadomo jaka, bo będzie wynikała nie wiadomo z czego, no to nie będzie dobrze – podkreślił Wiktor Szmulewicz.

Polscy rolnicy mają duży wpływ na rozwój odnawialnych źródeł energii w naszym kraju. Od nich dzierżawione są grunty pod farmy fotowoltaiczne.

Apel rolników ws. zmian w systemie rozliczeń z wyprodukowanej energii został również skierowany do szefa resortu rolnictwa oraz do marszałka Senatu.

Wyższa Izba parlamentu projektem ustawy o OZE ma zając się 24 listopada.

 

RIRM

drukuj