fot. PAP/Dominik Kulaszewicz

Prof. K. Szwagrzyk otrzymał tytuł „Człowieka Roku 2016 Tygodnika Solidarność”

Wiceprezes IPN i szef zespołu poszukującego miejsca pochówku ofiar reżimu komunistycznego prof. Krzysztof Szwagrzyk odebrał we wtorek w Gdańsku tytuł „Człowieka Roku 2016 Tygodnika Solidarność”.

Uroczystość uhonorowania laureata odbyła się w sali Akwen gdańskiej siedziby władz „Solidarności”, gdzie we wtorek zebrała się na dwudniowym posiedzeniu Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność”.

„+Tygodnik Solidarność+, od samego początku, a istniejemy przecież 35 lat, odkłamywał historię najnowszą na swoich łamach. A co ważniejsze, +Solidarność+ powstała jako wyraz upomnienia się o wartości, o takie wartości, jak godność każdego człowieka, jak wolność, jak prawda. Ta historyczna też. Ponieważ nikt nie zrobił tyle w ostatnich latach dla tej prawdy historycznej, co pan profesor, który tę prawdę wypełnił twarzami i nazwiskami, to nasz wybór wydawał się oczywisty” – mówiła wręczając wyróżnienie pełniąca obowiązki redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” Ewa Zarzycka.

Przypomniała też o pracach, które zespół IPN pod kierownictwem prof. Szwagrzyka prowadził w ostatnich latach na terenie Cmentarza Garnizonowego w Gdańsku. W czasie tych prac odnaleziono m.in. szczątki dwóch zamordowanych w 1946 r. działaczy antykomunistycznych – Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”. W ub.r. – po przeprowadzeniu identyfikacji, szczątki obydwojga zostały ponownie pochowane na cmentarzu.

„Nie byłoby tego pogrzebu, gdyby nie pan profesor” – zaznaczyła.

„Pan zbudował ten wehikuł czasu, za pomocą, którego wracają do nas nasi bohaterowie” – powiedziała Zarzycka zwracając się do laureata.

„Kiedy się dowiedziałem się, że dostaję nagrodę +Tygodnia Solidarność+, pomyślałem, że to chyba nie teraz i chyba nie dla mnie. Pomyślałem sobie, czym zyskałem sobie uznanie w oczach ludzi +Solidarności+? To taka pierwsza myśl, przez chwilę tylko. Przyjmuję tą nagrodę z wdzięcznością, bo przecież +Solidarność+ to idea, (…) +Solidarność+ to wolność, +Solidarność+ to prawda. (…) „Solidarność+, to ten ruch, który stanął na drodze tej samej, która wcześniej podążali Żołnierze Wyklęci obierając inne metody, ale cel był ten sam – Polska” – powiedział Szwagrzyk.

„Dziś mam to szczęście, że mogę realizować prace, które znajdują uznanie w oczach wszystkich Polaków. Spełniamy swój obowiązek. My wszyscy – państwo polskie, ale także my jako obywatele – odnajdując ludzi, których pomordowano w okresie komunizmu, których próbowano wydrzeć naszej pamięci” – mówił też Szwagrzyk dodając, że nagroda jest dla niego zobowiązaniem do dalszej pracy przy poszukiwaniu i identyfikacji kolejnych Żołnierzy Wyklętych.

W uroczystości udział brali m.in. wiceprezes IPN Mateusz Szpytma, metropolita gdański ks. abp Sławoj Leszek Głódź, szef „Solidarności” Piotr Duda oraz delegaci związku.

Krzysztof Szwagrzyk jest historykiem z Uniwersytetu Wrocławskiego, pracownikiem IPN. Urodził się 15 lutego 1964 r. w Strzegomiu. W pracy naukowej zajmuje się badaniem komunistycznych struktur aparatu represji w Polsce. Od kilku lat kieruje w IPN zespołem poszukiwań tajnych miejsc pochówku ofiar reżimu komunistycznego. Poszukiwania te są prowadzone w całej Polsce.

Dzięki m.in. jego pracy na Łączce na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie udało się odnaleźć i zidentyfikować szczątki legendarnych dowódców, m.in. mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”, mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zaporę”, a także ostatniego dowódcę NSZ ppłk. Stanisława Kasznicę. W 2014 r. na gdańskim Cmentarzu Garnizonowym profesor wraz z zespołem odnalazł szczątki Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”.

„Tygodnik Solidarność” przyznaje tytuł Człowieka Roku od 1997 r. Gazeta honoruje osoby, które swoją działalnością wpływają na kształtowanie opinii społecznej.

W poprzednich latach laureatami nagrody byli m.in. Lech Kaczyński, Jerzy Buzek, Ewa Tomaszewska, Waldemar Łysiak, kard. Stanisław Dziwisz, abp Sławoj Leszek Głódź oraz Marianna Popiełuszko – matka ks. Jerzego Popiełuszki, a także satyryk Jerzy Pietrzak. Nagrodę przyznaje kolegium redakcyjne gazety.

PAP/RIRM

drukuj