fot. prezydent.pl

Prezydent RP: Nowa konstytucja mogłaby być gotowa na 2021 r.; Alfie Evans nie może otrzymać polskiego obywatelstwa

Uważam, że nowy akt prawny, akt konstytucyjny, mógłby być gotowy na 2021 r., czyli po trzech latach przygotowań i po jego uchwaleniu, byłby zatwierdzany w referendum – powiedział w czwartek w wywiadzie dla TVP prezydent Andrzej Duda. Szef państwa polskiego odniósł się także do sprawy dwuletniego chłopca Alfiego Evansa, mówiąc, że prawo nie umożliwia przyznania mu polskiego obywatelstwa.

Prezydent podkreślił, że pierwszym krokiem w ewentualnej zmianie konstytucji, byłoby referendum konsultacyjne, w którym Polacy wskazaliby „kierunki, w jakich uważają, że powinny pójść zmiany ustrojowe w Polsce” oraz które elementy powinny być zawarte w konstytucji lub wzmocnione.

„To ma być wskazówka dla ekspertów i polityków – w jaki sposób powinna być przygotowana nowa konstytucja, czy zmiany w obecnej konstytucji (…). Te zmiany, wiadomo, wymagają czasu na opracowanie, przygotowanie, ale ja uważam, że mogłoby być tak, że ten nowy akt prawny, akt konstytucyjny, byłby gotowy na 2021 r., czyli po dwóch, trzech latach przygotowań i po jego uchwaleniu, byłoby to zatwierdzane w referendum, tym razem konstytucyjnym, gdzie już moglibyśmy – wszyscy Polacy spojrzeć na całość, jak to zostało ostatecznie sformułowane i wtedy odpowiedzieć na pytanie, czy to realizuje nasze oczekiwania czy też nie” – dodał Andrzej Duda.

Szef państwa polskiego wskazał w wywiadzie dla TVP, że konstytucja po zmianach „musi uwzględniać procesy polityczne”. Jak mówił, chodzi m.in. o kwestie związane z Unią Europejską, z Sojuszem Północnoatlantyckim oraz w związku z tym – jak dodał – „kwestie polskiej suwerenności, relacji prawa polskiego z prawem międzynarodowym, prawem UE”.

Zaznaczył, że w konstytucji powinno być też zapisane „bezpieczeństwo społeczne, socjalne, bezpieczeństwo osób niepełnosprawnych” i „tego jaka powinna być troska o nich, ze strony państwa, ze strony pozostałej części społeczeństwa”.

Andrzej Duda podkreślił, że młodzi ludzie w rozmowach na temat konstytucji zwracają uwagę na potrzebę wpisania do niej m.in. problematyki zdrowej żywności czy ochrony klimatu.

„Słucham młodych. Jeżeli my zmieniamy konstytucję, jeżeli zakładamy, że ta zmiana będzie następowała (…), to jest to konstytucja, którą przygotowujemy właśnie dla nich, dla następnego pokolenia” – oświadczył.

Według prezydenta nowa konstytucja powinna być przygotowana według wskazań obywateli. Andrzej Duda poinformował, że w trakcie debat tematycznych dot. konstytucji, które odbywały się zarówno w poszczególnych miastach, jak i Pałacu Prezydenckim, poruszano kwestie dotyczące m.in. wsi i rolnictwa, bezpieczeństwa zdrowotnego, spraw społecznych i kwestii ustrojowych.

„Padały ważne postulaty, wynikające z życia, z doświadczeń niedawnych ostatnich lat, kiedy można było zwykłą większością głosów zmienić wiek emerytalnych, mimo protestów, mimo żądania referendum (…). Jest zdecydowany głos, że trzeba takie kwestie podstawowe, jak wiek emerytalny, w konstytucji zabezpieczyć, żeby tego nie była można tak ot, dowolnie sobie zmienić zwykłą większością parlamentarną, bez głębszej refleksji” – podkreślił prezydent.

Szef państwa polskiego był także pytany o kwestię petycji w sprawie przyznania polskiego obywatelstwa Alfiemu Evansowi – chłopcu cierpiącemu na ciężką, niezdiagnozowaną dotąd chorobę neurologiczną. W poniedziałek wieczorem został on odłączony od aparatury podtrzymującej życie. Opiekujący się nim zespół medyczny, który reprezentuje przed sądem interesy chłopca, ocenił, że dalsza terapia „nie jest w jego najlepszym interesie” i może być nie tylko „daremna”, ale także „nieludzka”.

„Niestety polskie prawo nie stwarza takiej możliwości (przyznania polskiego obywatelstwa). Rodzice (Alfiego Evansa – PAP) musieliby wystąpić z wnioskiem o przyznanie obywatelstwa, takie są fakty prawne. Natomiast ogólnie mogę powiedzieć jedną rzecz: mnie bardzo poruszył ten przypadek chłopca, który jest ciężko chory i można powiedzieć, że jest śmiertelnie chory. Czy można mu w związku z tym odebrać życie?” – pytał prezydent.

Andrzej Duda zwrócił uwagę, że sytuacja ma miejsce w Europie, która – jak mówił – „krzyczy, że musi być zakaz wykonywania kary śmierci wobec najgorszych nawet zbrodniarzy, ale wolno de facto skazać na śmierć dziecko i robią to europejskie sądy”.

„Mnie, powiem otwarcie, to przeraża; dla mnie to jest coś, co ja bym określił jako cynizm (…). Bardzo żałuję, że brytyjskie sądy nie godzą nie na to rozwiązanie, które zaproponował Ojciec Święty Franciszek poruszony ogromnie tą sytuacją. W Rzymie jest specjalna klinika, która pozwoliłaby Alfiemu godnie odejść prawdopodobnie, ale w sposób naturalny, a nie w taki jak to się dzieje” – mówił prezydent.

PAP/RIRM

drukuj