fot. PAP/Jakub Kamiński

Prezydent: atak na polski konsulat na Ukrainie to kwestia bezpieczeństwa naszych rodaków

Atak na polski konsulat na Ukrainie to nie tylko kwestia państwowa, to kwestia bezpieczeństwa naszej placówki dyplomatycznej i bezpieczeństwa naszych rodaków na tej ziemi – mówił dziś prezydent Andrzej Duda podczas spotkania ze społecznością ormiańską.

Prezydent, otwierając spotkanie, przeprosił za spóźnienie, które – jak poinformował – było spowodowane rozmową z prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką na temat ataku na polski konsulat w Łucku na Ukrainie.

„Wydarzenie, które nastąpiło dzisiejszej nocy, dramatyczne wydarzenie na Ukrainie, atak na polski konsulat, spowodowało, że musiałem – jak najszybciej to możliwe – rozmawiać z panem prezydentem Ukrainy Petro Poroszenko i ta rozmowa właśnie trwała” – tłumaczył prezydent.

Jak dodał Andrzej Duda, „To nie tylko kwestia państwowa”.

„To przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa naszej placówki dyplomatycznej, to kwestia bezpieczeństwa naszych rodaków na tej ziemi, na której Polacy przez wieki mieszkali i część polskich rodzin, mających także swoje korzenie ormiańskie, mieszka tam do dzisiaj” – powiedział prezydent Polski.

Andrzej Duda podkreślił, że ataku na polski konsulat w Łucku „absolutnie nie sposób w najmniejszym stopniu zbagatelizować”.

„Oddanie strzału z granatnika i szkody, które zostały spowodowane w budynku, na szczęście nie było żadnych ofiar w ludziach, to nie jest coś, nad czym można przejść po prostu do porządku dziennego, to wymaga zdecydowanej interwencji” – podkreślił Andrzej Duda.

 

PAP/RIRM/TV Trwam News

drukuj