fot. PAP/Radek Pietruszka

Premier RP: Czekamy na jasne stanowisko KE ws. Nord Stream 2

Komisja Europejska musi zająć jasne stanowisko wobec budowy Nord Stream 2, czekamy na jej reakcję – powiedziała premier Beata Szydło. Szefowa rządu podkreśliła, że Polska sprzeciwia się inwestycji i ma coraz więcej sojuszników w tej sprawie.

W ubiegłym tygodniu agencja DPA podała, że nie czekając na zgodę Unii Europejskiej, należąca do rosyjskiego koncernu Gazprom spółka Nord Stream 2 AG dostarczy do końca października pierwszą partię rur do budowy gazociągu przez Bałtyk.

Według planów inwestycja ma rozpocząć wysyłanie ogromnej ilości gazu do Niemiec już w 2019 r. Polskie stanowisko ws. gazociągu jest bardzo jasne. Inwestycja podważa unijną solidarność energetyczną.

Sprzeciw Polski w tej sprawie na ostatnim szczycie unijnym poparły państwa bałtyckie i bałkańskie oraz V4.

Prezes Rady Ministrów podkreśliła, że w interesie bezpieczeństwa Polski i Europy jest, aby ta inwestycja nie była kontynuowana.

– Komisja Europejska wyraziła wreszcie stanowisko, że Nord Stream 2 faktycznie nie jest przedsięwzięciem biznesowym – tak, jak Polska mówi od początku – tylko przedsięwzięciem, które ma bardzo silną konotację polityczną i nie powinno być realizowane. Postawiłam bardzo jasny wniosek, dołączyły do tego państwa bałtyckie, że Komisja Europejska musi zająć stanowcze stanowisko, co dalej z tą inwestycją. W tej chwili czekamy na reakcję KE. Wcześniej premierzy państw Grupy Wyszehradzkiej również w sprawie zablokowania Nord Stream 2 rozesłali pismo. Na pewno te działania będziemy kontynuowali aż do skutku – akcentowała Beata Szydło.

Pod koniec sierpnia br. przeciw Nord Stream 2 wypowiedział się wiceprezydent USA Joe Biden. Polityk argumentował, że projekt jest złym interesem dla Europy, gdyż stanie się ona „bardziej zależna od rosyjskiej energii”.

RIRM

drukuj