„RN”: „Dyplomacja patriotyczna Ignacego Jana Paderewskiego”

W programie „Rozmowy niedokończone” pt. „Dyplomacja patriotyczna Ignacego Jana Paderewskiego” na antenie telewizji Trwam Zenon Łupina podkreślił, że Paderewski miał ogromny autorytet u prezydenta USA, co sprawiło, że Woodrow Wilson przyjechał na konferencję wersalską z punktem – „wolna Polska”. Jego życie ukształtowało wychowanie religijne i patriotyczne – wskazała dr Mira Modelska-Creech.

Ignacy Jan Paderewski był pierwszym premierem odrodzonego państwa polskiego i pierwszym ministrem spraw zagranicznych. Pełniąc te funkcje podpisał Traktat Wersalski, który ostatecznie reanimował istnienie Polski po 123 latach niewoli. Dla dyplomacji poświęcił swoją karierę muzyczną, która również obfitowała w wielkie sukcesy – podkreśliła dr Modelska-Creech.

Swoim studentom w AmerycIgnacego Jana PaderewskiegoIgnacego Jana Paderewskiegoe tłumaczyłam, że Paderewski to był Elvis Presley tamtych czasów. On o suchym chlebie i herbacie wraz ze swoim przyjacielem, skrzypkiem Henrykiem Mikołajem Góreckim, jeździli po Rosji dając koncerty. […] Doszło również do spotkania Paderewskiego z najwybitniejszym wtedy nauczycielem fortepianu – Arturem Rubinsteinem. Po tym spotkaniu Paderewski został zainspirowany do bycia wirtuozem, a wirtuoz – w tamtym czasie – był jeden na świecie. Warto przy tym zaznaczyć, że jeden wirtuoz przepowiada tę szansę drugiemu, czyli nie trzymają wiedzy i umiejętności dla siebie, nie zazdroszczą jej, ale się nią dzielą. To była bardzo wielkoduszna postawa – powiedziała dr Modelska-Creech.

Jego życie nie było łatwe. Nie znał swojej matki, gdyż umarła w połogu i w tych samych okolicznościach zmarła jego żona, zostawiając go z niepełnosprawnym synem Alfredem – wskazała dr Mira Modelska-Creech.

Jest to przykład, że krzyż zaprowadził go na szczyty kariery, jako wirtuoza fortepianu i męża stanu. Będąc w zaborze rosyjskim uczył się języka polskiego i francuskiego, więc już jako młodzieniec swobodnie mówił w trzech językach: polskim, rosyjskim i francuskim. Jego ojciec bardzo mocno dbał o wykształcenie domowe. W ogóle nie uczęszczał on do szkoły carskiej. Wszystkie wartości wyniósł ze swojego domu – powiedziała historyk.

Ignacy Jan Paderewski mawiał, że talent to jest tylko kilka procent, a reszta to ciężka praca – wskazał Zenon Łupina, dyrektor Centrum Polskiego im. Ignacego Jana Paderewskiego w Brukseli.

To był artysta i polityk, który służył dyplomacji. On nie zarabiał w dyplomacji, ale wydawał swój majątek na służbę narodowi i ludzkości – powiedział Zenon Łupina.

Razem z Henrykiem Sienkiewiczem założyli komitet pomocy ofiarom I wojny światowej – wskazała dr Modelska-Creech i dodała, że wszystkie pieniądze z rozegranych 5 tys. koncertów w Ameryce przeznaczał właśnie na tę organizację.

Z jednego koncertu w San Francisco zebrał 15 tys. dolarów, w Chicago 43 tys. dolarów – to była reakcja Polonii. Przy okazji chciałabym powiedzieć, że ci robotnicy, którzy przyjeżdżali z Polski do Ameryki w celu poprawienia swojej pozycji życiowej, zarabiali średnio 10 dolarów, z czego 3 oddawali na Kościół. Dzięki temu, np. Chicago, Polacy zbudowali 80 kościołów, w tym kilka bazylik – wskazała.

Nasi dyplomaci powinni brać przykład z tego, w jaki sposób działał Paderewski – podkreślił Zenon Łupina.

Żeby dyplomata był skuteczny, musi mieć jakiś autorytet. Gdy Paderewski stał się dla prezydenta Wilsona ogromnym autorytetem, kiedy sprawa Polski była do wygrania na arenie międzynarodowej, to tylko Paderewski mógł przekazać prezydentowi USA temat Polski. To właśnie prezydent Wilson przyjechał na konferencję wersalską z punktem – „wolna Polska”. Tak się stało tylko dlatego, że miał on ogromny autorytet u prezydenta Stanów Zjednoczonych – podkreślił dyrektor Centrum Polskiego im. Ignacego Jana Paderewskiego w Brukseli.

Paderewski był głosem, którego się słuchało. To nie on zabiegał o koncerty w Białym Domu, ale Biały Dom zabiegał, aby Paderewski koncertował – dodała dr Modelska-Creech.

Po pierwszym koncercie w Białym domu odbył rozmowę z prezydentem Wilsonem. Zarówno jak w muzyce miał naturalne i genialne wyczucie dźwięku, tak w polityce był wielkim mężem stanu. Ostatecznie w listopadzie 1916 r., kiedy I wojna światowa dochodziła do końca, nastąpiło przeorganizowanie granic na świecie. Ignacy Jan Paderewski w sposób naturalny został uznany przywódcom państwa polskiego w USA, Anglii, Francji i ogólnie na Zachodzie. Nie został on przywódcom dlatego, że ktoś go naznaczył, to było naturalne nadanie mu władzy – podkreśliła dr Mira Modelska-Creech.

Cały program „Rozmowy niedokończone” można zobaczyć [tutaj

RIRM

drukuj