fot. PAP/Darek Delmanowicz

Ogólnopolski Zjazd Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata z Polski

W sobotę rozpoczął się w Warszawie pierwszy od zakończenia II wojny światowej Ogólnopolski Zjazd Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata z Polski. W tym roku mija 30 lat od powołania Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.

W Katedrze Polowej Wojska Polskiego o godz. 18.00 sprawowana była uroczysta Msza św. w intencji Polaków, którzy podczas wojny ratowali Żydów. Część z nich została już doceniona przez państwo Izrael Medalem Sprawiedliwych. Kolejni wciąż są zgłaszani.

Artur Rytel-Andrianik, koordynator projektu „Katolicy dla Żydów”, podkreśla, że dziś ważna jest pamięć o tych osobach, które ratowały ludzkie życie.

Stawiali na szali życie swoje i swojej rodziny. Warto o tym pamiętać i mówić, żeby ta informacja szła na cały świat, że Polacy to nie są antysemici. Polacy jako jedyni byli zagrożeni karą śmierci za pomoc udzieloną Żydom w czasie II wojny światowej. Są również odnotowane przypadki, że za podanie wody czy kromki chleba Polacy zostali mordowani. Dlatego to spotkanie jest tak ważne i warto, aby o tym usłyszał cały świat – wskazuje Artur Rytel-Andrianik.

Do stycznia br. odznaczeniem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata uhonorowano ponad 6,5 tys. Polaków. Część historyków szacuje, że liczba Polaków pomagających Żydom jest znacznie większa i sięga nawet 100 tys. osób. Polacy są na pierwszym miejscu listy odznaczonych przez państwo Izrael za pomoc Żydom w czasie II wojny światowej.

Zjazd Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata z Polski organizuje Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

RIRM

drukuj