fot. PAP

Polityczna gra środkami unijnymi. 8 mld zł niewykorzystanych

Ponad 8 mld zł z unijnych pieniędzy zostało niewykorzystanych przez 16 polskich województw. Większość planowanych inwestycji zamknięto w najwyżej 60 proc.

W budowie dróg najbardziej opóźnione są województwa: mazowieckie, zachodniopomorskie, warmińsko-mazurskie oraz dolnośląskie. W sumie z założonych 794 km dróg, do końca ubiegłego miesiąca wybudowano zaledwie 504 km.

Podobnie jest też jeśli chodzi o modernizację lub przebudowę sieci kanalizacyjnej. Z zaplanowanych ponad 9 tys. km, zrobiono ponad 5 tys. km. W tej dziedzinie najgorzej wypadły województwa: łódzkie, śląskie, wielkopolskie, mazowieckie i kujawsko-pomorskie.

Środki z funduszy UE nie wykorzystano także w modernizacji linii kolejowych, czy budowie bądź przebudowie sieci wodociągowej.

Przyczyn sytuacji jest wiele, ale przede wszystkim to błędy na szczeblu rządowym. To konsekwencja politycznej gry środkami unijnymi – mówi poseł Beata Szydło, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

– Już w tak wielu (kilkunastu województwach), okazuje się, że nie ma osób, które potrafią sobie poradzić z realizacją inwestycji. Wynika z tego, że są to też błędy na szczeblu ministerialnym, na szczeblu rządowym. Ja przypomnę tylko, że kiedy PO obejmowała władzę po PiS, to pierwszą rzeczą, którą zrobili – to zrezygnowali z wielu projektów i programów, które były przygotowane właśnie na tę perspektywę finansową, i zaczęli wszystko przygotowywać od początku. Zabrakło czasu. W tej chwili ponosimy konsekwencję tej politycznej gry środkami unijnymi – zwraca uwagę poseł Beata Szydło.

Pomimo tego, że jest jeszcze szansa na wykorzystanie pozostałych 8 mld zł; to na budowę pozostały zaledwie dwa sezony. Niewykluczone zatem, że poszczególnym województwom nie uda się w pełni wykorzystać unijnych pieniędzy – alarmuje poseł Beata Szydło.

– Jeżeli chodzi o wykorzystanie tych pieniędzy jeszcze w tej perspektywie; to wydaje mi się, że to jest mało prawdopodobne. Bo jeżeli te środki nie zostały już w tej chwili zaangażowane i inwestycje nie ruszyły, nie są przygotowane, to nie ma moim zdaniem szans na to, aby w tak krótkim czasie je zrealizować. Pojawia się jeszcze jeden problem, mianowicie ewentualnych zwrotów wykorzystanych środków unijnych, które zostały wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem. Bruksela często kwestionuje realizację poszczególnych projektów; tak się już dzieje. My ciągle mamy nowe informacje o zwrotach, które Polska będzie musiała dokonywać. To będzie dotyczyło też samorządów – zaznacza Beata Szydło.

RIRM

drukuj