PiS w obronie polskiego złotego

„W obronie polskiego złotego” to temat 13. debaty z cyklu Alternatywa, zorganizowanej przez Prawo i Sprawiedliwość. W spotkaniu udział wzięli niezależni eksperci z zakresu ekonomii, a także politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Prof. Piotr Gliński, kandydat PiS-u na premiera rządu technicznego, odniósł się do kwestii wprowadzenia eurowaluty w Polsce. Stwierdził on, że zdecydowanie przeważają argumenty przeciwko szybkiemu wchodzeniu do euro strefy. Profesor tłumaczył również, że nie spełniamy wymogów konstytucyjnych, makroekonomicznych, a dodatkowo większość społeczeństwa nie chce płacić w euro.

– W ostatnich badaniach 65 proc., w przedostatnich 64 proc. Polaków wypowiada się przeciwko wprowadzeniu euro. Jest to projekt polityczny, a nie ekonomiczny. O tym uprzedzali ekonomiści, gdy euro było wprowadzane. Uprzedzali o tym, iż może się to skończyć kryzysem. Mówili, że waluta potrzebuje jednolitego obszaru gospodarczego; że Polska musi najpierw podnieść poziom konkurencyjności, żeby funkcjonować w tym obszarze w sposób racjonalny z punktu widzenia ekonomicznego przy wspólnej walucie – powiedział prof. Piotr Gliński.

Dr Janusz Szewczak, analityk gospodarczy stwierdził, że euro jest walutą dla bogatych i dobrze zorganizowanych krajów. Tymczasem rząd Donalda Tuska całkowicie utracił kontrolę nad polskim złotym.

Dzisiaj namawianie Polaków do przyjęcia euro, to namawianie do tego, by popełnili „zbiorowe harakiri – harakiri gospodarcze” i na pewno samobójstwo w sferze konkurencyjności. Wydaje mi się, że to socjotechnika władz polegająca na tym, żeby ponownie podzielić Polaków na Europejczyków i „zaścianek”. Tym samym odwrócić uwagę od prawdziwego problemu, czyli grożącego nam poważnego krachu finansowego, budżetowego. To są już ostrzeżenia płynące z samej Komisji Europejskiej. Jeśli chodzi o Polskę, Komisja Europejska obniżyła przecież po raz kolejny poziom wzrostu gospodarczego Polski na ten rok do poziomu 1,2. Jeszcze jesienią było to 1,8. Stąd widać wyraźnie jak to „leci” w dół – podsumował dr Janusz Szewczak, analityk gospodarczy.

RIRM

drukuj