fot. PAP/Leszek Szymański

Pierwsze przesłuchania prokuratorów w komisji ds. Amber Gold

Komisja śledcza ds. wyjaśnienia afery Amber Gold przesłuchała dziś pierwszych prokuratorów: Witolda Niesiołowskiego i Marzannę Majstrowicz. Oboje kierowali Prokuraturą Rejonową Gdańsk-Wrzeszcz, która zajmowała się sprawą. Członkowie komisji pytali o to, jak wyglądało postępowanie w sprawie Amber Gold, a przede wszystkim, jak przebiegał nad nią nadzór.

Prokurator Niesiołowski był pytany m.in. o to, jakie działania podjęła prokuratura po wpłynięciu do niej w grudniu 2009 r. zawiadomienia Komisji Nadzoru Finansowego. Chodziło o podejrzenie prowadzenia przez Amber Gold działalności bez zezwolenia. Podczas przesłuchania prokurator Niesiołowski wskazywał na decyzje ówczesnej prokurator-referenta Barbary-Kijanko.

Z notatek urzędowych wynika, że prokurator-referent po zawiadomieniu od Komisji Nadzoru Finansowego zapoznała się za pośrednictwem internetu z ofertą Amber Gold oraz danymi spółki z Krajowego Rejestru Sądowego – podkreśliła przewodnicząca komisji poseł Małgorzata Wassermann.

– Ma pan w zawiadomieniu bardzo wyraźnie napisane, że Komisja Nadzoru Finansowego nie może zweryfikować niczego na podstawie informacji zawartych w internecie. Stąd prosi prokuraturę, aby ustaliła – tu bardzo precyzyjnie jest napisane co ma ustalić. Ma pan notatkę referenta, że zapoznał się on z ofertą w internecie dotyczącą jednego produktu. Napisano postanowienie o odmowie wszczęcia. Pan to w tym momencie dostaje na swoje biurko. Czy pan uważa, że nie było obowiązku, patrząc na ten materiał, żeby jednak cokolwiek nakazać referentowi nakazać? Choćby taką prostą rzecz, która jest oczywista dla mnie, dla pana i każdego – przesłuchania zawiadamiającego  – powiedziała Małgorzata Wassermann.

Firma Amber Gold powstała w 2009 r. – miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W 2012 r. ogłosiła likwidację, a tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek.

RIRM

drukuj