fot. PAP/Marcin Gadomski

Obchody 48. rocznicy Grudnia’70

„Modlitwa za ofiary Grudnia’70 to nasz obowiązek” – mówił ks. abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański. W bazylice św. Brygidy w Gdańsku modlono się w niedzielę za ofiary tamtych czasów.

Demonstracje, protesty, wiece, zamieszki, wielu rannych i zabitych – tak wyglądał grudzień 1970 roku w Polsce. Strajki odbywały się głównie w Gdyni, w Gdańsku, Elblągu i Szczecinie. Ludzie protestowali przeciw podwyżkom cen wprowadzonym przez władze PRL. Protesty tłumione przez milicje i wojsko trwały od 14 do 22 grudnia.

– Niewinnie przelana polska robotnicza krew. 44 zamordowanych lub zmarłych z odniesionych ran i 1165 rannych. Wstrząsające żniwo tamtej zbrodni. Pomorze Gdańskie o niej pamięta i Polska pamięta – wskazywał ks. abp Sławoj Leszek Głódź.

I pamiętać powinna zawsze – mówił metropolita gdański.

– To nasz obowiązek. Obowiązek chrześcijański i narodowy. Obowiązek wobec teraźniejszości i przyszłości, wobec współczesnych, ale także wobec pokoleń, które po nas przyjdą – akcentował.

Metropolita gdański dziękował także wszystkim, którzy są stróżami pamięci i prawdy.

Prezydent Andrzej Duda w liście przesłanym na uroczystości przypomniał, jak wiele zawdzięczamy robotnikom walczącym w grudniu 1970 roku.

– To z ich odwagi zrodził się dziesięciomilionowy ruch „Solidarności”. To im zawdzięczamy marsz do zwycięstwa w walce o to, by Polska była wolna i niepodległa – odczytała przesłanie prezydenta RP Zofia Romaszewska, doradca prezydent RP.

W bazylice św. Brygidy poświęcono również kolejny element Bursztynowego Ołtarza Ojczyzny – pszeniczne kłosy, które są symbolem Eucharystii i żyznej polskiej ziemi. Użyźniła ją krew bohaterów polskiej wolności, w tym bohaterów Grudnia 70 – podkreślał ks. abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański.

TV Trwam News/RIRM

drukuj