fot. PAP/EPA

Mozambik: w ataku islamistów zginęło siedmiu cywilów, spalono domy

Siedmiu cywilów zginęło w ataku przypisywanym islamistom, do którego doszło w nocy z poniedziałku na wtorek w wiosce Naude na północy Mozambiku – podała tamtejsza policja. Napastnicy zabili ludzi maczetami. Ponad 150 domów zostało spalonych.

Według rzecznika mozambijskiej policji Inacio Diny obrażenia odniosły kolejne cztery osoby; spalono 164 domy. Wioska Naude, w której doszło do zdarzenia, leży w prowincji Cabo Delgado przy granicy z Tanzanią.

Zdaniem rzecznika policji napastnicy „należą do tej samej grupy, która obcięła głowy dziesięciu ludziom”.

27 maja o świcie grupa radykalnych muzułmanów znanych w okolicy jako „al-Szabab” dokonała ataków w dwóch wioskach w Cabo Delgado, zabijając dziesięć osób. Głowy ofiar zostały obcięte maczetą.

Według AFP ta głosząca radykalny islam grupa pojawiła się w październiku ubiegłego roku; na dwa dni przejęła wówczas kontrolę nad 30-tysięcznym miastem Mocimboa da Praia, również leżącym w Cabo Delgado. Od tego czasu przeprowadza w rejonie zamachy.

Muzułmanie stanowią około 17 procent mieszkańców Mozambiku, w którym ok. połowa obywateli to chrześcijanie.

W niedzielę policja poinformowała o zabiciu kolejnych dziewięciu członków organizacji. Według danych władz w sumie od października zatrzymano ponad 300 osób podejrzanych o związki z grupą. Od końca kwietnia 133 z nich przebywa w areszcie, czekając na proces.

Agencja AFP zauważa, że do tych wydarzeń dochodzi w części Mozambiku zapomnianej w czasie prężnego rozwoju gospodarczego na początku XXI wieku, który miał miejsce w Mozambiku po krwawej wojnie domowej z lat 1976-1992.

PAP/RIRM

drukuj