fot. wikipedia.org

Mielec: protest ws. przetargu na śmigłowce

Związkowcy z Polskich Zakładów Lotniczych z Mielca o godz. 15.00 rozpoczęli protest przed Ministerstwem Obrony Narodowej. Ma to związek z przetargiem na śmigłowce dla polskiej armii. MON zamiast polskiej oferty, wybrało francuskie śmigłowce Caracal, produkowane przez Airbus Helicopters.

Wynik przetargu jest przedmiotem niejawnego posiedzenia sejmowej Komisji Obrony w gmachu MON. Jak zaznacza Marian Kokoszka, przewodniczący Solidarności w PZL Mielec związkowcy mają nadzieję, że również strona społeczna otrzyma pełne informacje na temat kryteriów, jakie decydowały o wyborze francuskiej maszyny.

Przede wszystkim domagamy się od MONu unieważnienia przetargu, ponieważ według naszej oceny, co wynika również z opinii naszych ekspertów, istnieją ku temu przesłanki, żeby ten przetarg unieważnić. Stąd domagaliśmy się od dłuższego czasu, żeby zwołać w trybie niejawnym Komisję Obrony Narodowej, aby móc zadać konkretne pytania powiedział Marian Kokoszka.

Posłowie PiS-u bezskutecznie domagali się, by niejawne posiedzenie komisji Obrony miało formę konfrontacji oferentów z MON-em. Poseł Bartosz Kownacki mówi, że bez tego uzyskanie obiektywnych informacji nie będzie dziś możliwe.

Jedyna możliwość to skonfrontowanie stanowiska oferentów z ministrem obrony narodowej, przedstawienia, w jakim zakresie, która z ofert nie spełnia warunków i na tej podstawie wyrobienia sobie stanowiska oraz żądania od ministra obrony narodowej bądź od powstrzymania się od podpisania z tego przetargu, bądź również wyrażenia zgody na jego podpisanie. Niestety, już teraz nie mam wątpliwości minister obrony narodowej boi się takiej konfrontacji, boi się, że argumenty przedstawicieli oferentów są tak silne, że nie byłby w stanie z nimi wygrać. Jest w stanie dyskutować w momencie, kiedy nie ma drugiej strony. Może, tak jak robiono dotychczas, podawać nieprawdę, obrażać posłów, mijać się z rzeczywistością. Natomiast przy merytorycznym starciu po prostu przegrałby, dlatego uniemożliwiono zwołanie komisji w kształcie, o który prosiliśmy – podkreślił poseł Bartosz Kownacki.

Decyzja resortu obrony o wyborze Caracali wywołała liczne protesty wśród związkowców i załóg zakładów w Mielcu i Świdniku.

Do końca września zwolnionych ma zostać ok. 1400 pracowników w całej grupie, z czego do 500 w zakładach w Mielcu. Obecnie pracuje tam ponad 2 tys. osób, 800 z nich zajmuje się produkcją śmigłowców Black Hawk.

RIRM

drukuj