fot. tv trwam

M. Banaś: Chcemy, by Małaszewicze były docelowym portem przeładunkowym na Nowym Jedwabnym Szlaku

Chcemy, by Małaszewicze stały się docelowym portem przeładunkowym na Nowym Jedwabnym Szlaku, w 2025 roku zakończy się proces rozbudowy i unowocześniania terminalu – powiedział PAP w środę wiceminister finansów, szef Krajowej Administracji Skarbowej Marian Banaś.

Marian Banaś wziął w środę udział w debacie w ramach XXVIII Forum Ekonomicznego w Krynicy, na temat współpracy na Nowym Jedwabnym Szlaku. Pytany przez PAP o realizację tego projektu w obliczu zagrożeń związanych m.in. z sankcjami handlowymi zapewnił, że Polsce przynosi on korzyści.

„Uzyskujemy korzyści z wymiany handlowej z Jedwabnego Szlaku (z Chinami – PAP). Wartość importu za 2017 r. wyniosła 27 mld zł, a eksportu prawie 2,4 mld zł. Wzrost importu jest na poziomie 13 proc. a eksportu na poziomie 21 proc.” – poinformował.

Zaznaczył, że proporcja ta powoli zmienia się na korzyść polskiej gospodarki i polskich przedsiębiorstw.

„To wyzwanie i szansa dla polskich firm. Niestety większość wagonów wracających do Chin jest pusta, tymczasem rynek chiński jest otwarty i chętnie przyjmie od nas towary, głównie żywność” – powiedział szef KAS.

Zwrócił uwagę, że Polska na nowym Jedwabnym Szlaku jest krajem, który chroni bezpieczeństwo fiskalne i obywateli na granicy UE. Dodał, że w Małaszewiczach powstał terminal kolejowy, w którym są dokonywane odprawy, jednak – jak zaznaczył – większość tranzytowych.

Zapowiedział unowocześnienie i rozbudowę terminalu, co przyczyni się do tego, że terminal ten będzie docelowym miejscem transportu ze Wschodu.

„Do 2025 roku zostaną wybudowane dwa kolejne mosty na Bugu, które także ułatwią przepływ towarów do Małaszewicz. Staramy się, aby miejsce to stało się portem przeładunkowym na pozostałe kraje UE. Konsekwentnie do tego zmierzamy. Na pewno w niedalekiej przyszłości tak się stanie” – zapewnił minister.

„Rozbudowujemy terminal, przystosowujemy go do nowych wymogów (…), ale także pod kątem bezpieczeństwa” – poinformował.

„Zyski stąd płynące z należności celnych i podatkowych będą zostawały w Polsce” – powiedział Marian Banaś.

„Teraz dochody z ceł i podatków w Małaszewiczach wynoszą ok. 2,4 mld zł, ale chcemy by było to znacznie więcej” – dodał.

Minister zwrócił także uwagę, że KAS jest na Jedwabnym Szlaku głównym koordynatorem innych służb – np. fitosanitarnych, czy weterynaryjnych.

„Dysponujemy najnowocześniejszym rentgenem, który w krótkim czasie potrafi obsłużyć towary jadące koleją na trzech torach” – mówił.

Poinformował, że na prośbę Poczty Polskiej został utworzony oddział celny w Lublinie, co związane jest z porozumieniem między PP, a pocztą chińską dotyczące przesyłek pocztowych. Rozbudowywane są także systemy informatyczne związane z odprawami; ujednolicone zostały zasady między UE i Chinami, jeśli chodzi o listy przewozowe.

„W 2017 r. odprawiono prawie 450 tysięcy wagonów i kontenerów, przyjęliśmy prawie 100 tys. deklaracji celnych. Obsłużyliśmy ponad 6 mln ton towarów. To olbrzymia skala, która cały czas wzrasta” – wyjaśnił.

Pytany o ewentualne bariery – instytucjonalne, czy infrastrukturalne – dla sprawnej wymiany na Jedwabnym Szlaku, Banaś ocenił, że potrzebna jest jednolita strategia Unii Europejskiej w tej kwestii.

„I my do tego zmierzamy, aby UE na poziomie Komisji Europejskiej wypracowała taką modelową strategię. To ułatwi nam także bezpośrednie, dwustronne kontakty i wymianę handlową z Chinami” – powiedział.

Jego zdaniem taka strategia powinna być wypracowana w najbliższym czasie, bowiem UE – jako całość też jest zainteresowana – zwiększaniem kontaktów z Chinami, z korzyścią dla obu stron.

PAP/RIRM

drukuj