fot. https://twitter.com/CBAgovPL

Min. Z Ziobro wystąpił do marszałek Sejmu o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prezesa NIK

Prokurator Generalny, Zbigniew Ziobro, wystąpił do marszałek Sejmu, Elżbiety Witek, o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Mariana Banasia. Również dzisiaj agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali syna Banasia, Jakuba B.

Funkcjonariusze CBA zatrzymali syna prezesa NIK, który pełnił także funkcję jego społecznego doradcy. Jakub B., według CBA, miał kilkukrotnie posługiwać się dokumentami poświadczającymi nieprawdę w toku rozliczeń z krakowskimi urzędami skarbowymi, jak również w celu uzyskania dofinansowania z Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie. Zatrzymanie swojego syna potwierdził Marian Banaś.

– Mój syn został dziś zatrzymany ok. godziny 13.30 na lotnisku Kraków Balice, gdy w towarzystwie małżonki wracał z urlopu. Zatrzymania dokonali funkcjonariusze krakowskiej delegatury CBA – poinformował Marian Banaś na Twitterze.

Służby zatrzymały również dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie, Tadeusza G. Miał on kilkukrotnie ujawnić osobie nieuprawnionej informacje, które uzyskał w ramach czynności służbowych. Ponadto nie zawiadomił właściwych organów, gdy uzyskał informacje o możliwości popełnienia przestępstwa.

Do Sejmu trafił także wniosek o uchylenie immunitetu samemu prezesowi NIK. Szef Koalicji Obywatelskiej, Borys Budka, twierdzi, że to reakcja na krytykę działań rządu przez Mariana Banasia.

– Wczoraj Banaś zarzuca Morawieckiemu kreatywną księgowość i ukrywanie poza budżetem 224 mld złotych deficytu, dziś służby zatrzymują syna „kryształowego Mariana”, a Ziobro wysyła do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu szefowi NIK. Kolejny odcinek porachunków w rodzinie PiS – ocenił Borys Budka.

Tyle tylko, że śledztwo zostało wszczęte wskutek zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które złożyła m.in Koalicja Obywatelska. Śledczy chcą postawić Marianowi Banasiowi kilkanaście zarzutów, wśród nich m.in. podanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych.

– Ja z nikim wojny nie prowadzę. Natomiast działam zgodnie z prawem. (…) Mogłem popełnić pewne błędy, a nie jakieś przestępstwo. (…) Wszystko mam udokumentowane, na wszystko mam potwierdzania – tak w jednym z wywiadów na stawiane mu zarzuty odpowiadał Marian Banaś.

Sprawą Mariana Banasia będzie mógł się zająć sąd dopiero po uchyleniu przez Sejm immunitetu prezesowi NIK. Zgodę na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej musi wyrazić 231 posłów.

TV Trwam News

drukuj