Red. R. Tekieli: Rasistowskie prawodawstwo? W Wielkiej Brytanii policjant ma obowiązek stawania zawsze po stronie przedstawiciela mniejszości
Czy ustawodawstwo brytyjskie jest wymierzone przeciwko autochtonicznej ludności Wysp Brytyjskich? W Wielkiej Brytanii policjant ma bowiem obowiązek stawania w każdym przypadku i w jakiejkolwiek konfrontacji zawsze po stronie przedstawiciela mniejszości – mówił red. Robert Tekieli, publicysta, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja.
W grudniu ubiegłego roku osiemnastoletni Henry Nowak został śmiertelnie ugodzony nożem w Southampton w Anglii. Sprawca Vickrum Digwa po zakończonym procesie w czerwcu 2026 roku został skazany na dożywocie. Wydarzenia spowodowały debatę na temat noszenia noży w miejscach publicznych w Wielkiej Brytanii.
– Ogromne kontrowersje wywołało opublikowane nagranie z interwencji policji, na którym widać, jak ciężko ranny Henry zostaje zakuty w kajdanki po tym, jak funkcjonariusze uwierzyli sprawcy, który fałszywie oskarżył Henrego o rasistowski atak. Policja nie ratowała życia nastolatka. Po publikacji materiału w Southampton wybuchły protesty i zamieszki. Premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer, określił nagrania jako potworne, a mimo to rząd nie zabronił noszenia kilkudziesięciocentymetrowych ceremonialnych mieczy, które mogą nosić jedynie członkowie chińskiej mniejszości. Tymczasem białym mieszkańcom Wielkiej Brytanii prawo zakazuje nie tylko noszenia jakichkolwiek nawet najmniejszych noży, ale zakazuje również kobietom noszenia pieprzu w aerozolu do obrony przed gwałcicielami. Czy to oznacza, że w Wielkiej Brytanii panuje rasistowskie prawodawstwo? – pyta red. Robert Tekieli.
Felietonista wskazał, że potworne zachowanie policjantów nie było błędem w sztuce, gdyż policjant ma obowiązek stawania w każdym przypadku i w jakiejkolwiek konfrontacji zawsze po stronie przedstawiciela mniejszości.
– W marcu br. brytyjski rząd opublikował oficjalną definicję antymuzułmanizmu, czyli przemianowaną wersję islamofobii. Policja południowej Walii przyjęła własne wytyczne, zgodnie z którymi funkcjonariusze mają rejestrować wypowiedzi, które ich zdaniem wykraczają poza dopuszczalną dyskusję na temat islamu, często kwalifikując je jako zachowania antyspołeczne. Takie incydenty mogą być ujawniane pracodawcom, nawet jeśli nie było przestępstwa ani nawet zarzutów – wskazał red. Robert Tekieli.
Publicysta postawił pytanie: czy ustawodawstwo brytyjskie jest wymierzone przeciwko autochtonicznej ludności Wysp Brytyjskich?
– W brytyjskich szkołach podstawowych w 72 placówkach nie ma ani jednego ucznia, który byłby „białym” Brytyjczykiem, a w 454 szkołach ich odsetek wynosi mniej niż 2 procent. Nie mówimy tu o jakichkolwiek imigrantach. Czy Wietnamczycy, Koreańczycy albo Filipińczycy wywołali kiedykolwiek krwawe, kilkudniowe zamieszki w centrum Paryża czy Londynu tylko dlatego, że ich ulubiony klub przegrał mecz? Nie. Oni integrują się ze społeczeństwem, do którego zostali przyjęci – zaznaczył felietonista.
Red. Robert Tekieli zwrócił uwagę, że były dowódca Floty Pacyfików Stanów Zjednoczonych i przewodniczący Komitetu Wojskowego Centrum Polityki Bezpieczeństwa USA kilka tygodni temu powiedział: „Odrzucam termin »radykalny islam«, gdyż islam to islam i nie ma umiarkowanych. Wszyscy o tym wiemy. Islam to totalitarna ideologia dążąca do dominacji nad światem, podszywająca się pod religię”.
– Gdy muzułmanie za 40 lat staną się większością na Zachodzie, to będzie rządzić prawo szariatu, a unijny mechanizm solidarnościowy w ramach paktu migracyjnego wchodzi w życie 12 czerwca 2026 roku – zakończył felietonista.
Cały felieton red. Roberta Tekieli z cyklu „Myśląc Ojczyzna” dostępny jest [tutaj].
radiomaryja.pl



