fot. PAP/Radek Pietruszka

M. Wild: CPK ważny dla bezpieczeństwa kraju

Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego ma ważny wymiar związany z bezpieczeństwem kraju: może to być m.in. tzw. punkt wejścia dla wojsk NATO w przypadku ew. konfliktu – mówił we wtorek w Krynicy wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK, Mikołaj Wild.

W trakcie panelu na XXVIII Forum Ekonomicznym w Krynicy, poświęconego wpisaniu projektu CPK w kontekst bezpieczeństwa transportowego, Mikołaj Wild wymienił dwie płaszczyzny planowanego przedsięwzięcia: związane z bezpieczeństwem militarnym, jak i zapewnieniem warunków przyszłego funkcjonowania planowanego węzła.

„To wpływ samego Centralnego Portu Komunikacyjnego, czy szerzej – systemu transportu opartego na CPK – na bezpieczeństwo naszego kraju. Ta inicjatywa jest uważnie obserwowana przez naszych partnerów z NATO: CPK wpisuje się w strategie związane ze zwiększeniem mobilności Rzeczypospolitej na wypadek wojny” – podkreślił wiceminister.

Jak zaznaczył, to istotny element, ponieważ kraje europejskie „mają pod tym względem wiele do zrobienia”.

„To aspekt na tyle ważny, że w tym roku na poziomie Unii Europejskiej został przyjęty tzw. Action Plan on Military Mobility, który ma zmierzać do zwiększania zdolności związanych z transportem na wypadek wojny. Mówimy o transporcie w czasie poprzedzającym wybuch ew. konfliktów zbrojnych, którego samo stworzenie pełni realną funkcję odstraszającą” – wyjaśnił Mikołaj Wild.

Uściślił, że w tej perspektywie CPK może być pojmowany jako „realny entry point” (punkt wejścia – PAP) dla wojsk NATO. Z drugiej strony budowana i modernizowana w ramach programu CPK infrastruktura kolejowa może służyć celom cywilnym, jak i wojskowym.

„Może być wykorzystana do zwiększenie mobilności sił NATO w Rzeczypospolitej” – uściślił pełnomocnik.

Druga kwestia jest związana z nowymi technologiami.

„Byłoby złym rozwiązaniem, gdybyśmy w pogoni za wprowadzaniem nowych technologii, za otwartością na nowe technologie w dziedzinie transportu, zastosowali dumping regulacyjny polegający na obniżaniu standardów bezpieczeństwa” – zaznaczył Mikołaj Wild.

„Jednocześnie sytuacja, w której tworzymy główne miejsce na transportowej mapie kraju, na którym opieramy system transportu publicznego budowany na zasadzie piasta-szprychy (ang. model hub and spoke – PAP), stawia wyzwanie, że jeśli raz taki system ruszy, nie może się zatrzymać” – zastrzegł.

„Wyobraźmy sobie, że przypuśćmy za 15 lat koleje próżniowe, czyli hyperloop, wychodzą z fazy testów i Polska staje przed realnym wyzwaniem implementacji go do istniejącego już systemu, to jest niemożliwe, aby prace nad taką integracją mogły zatrzymać węzeł. Ponieważ minuty opóźnień generowane w węźle zwielokrotniają się w całym systemie transportu” – podkreślił pełnomocnik.

„Dlatego już teraz przygotowując Port Solidarność musimy zapewnić takie rezerwy terenowe, takie rezerwy przestrzenne, aby ta integracja w przyszłości z nowymi – bądź testowanymi obecnie bądź wymyślonymi – środkami transportu, mogła nastąpić bez zagrożenia dla pasażerów i płynności ruchu” – zaznaczył.

Centralny Port Komunikacyjny ma być usytuowany między Łodzią a Warszawą, na jego lokalizację wskazywano Stanisławów w gminie Baranów, koło Grodziska Mazowieckiego.

Nowe lotnisko ma być jednym z największych przesiadkowych portów w Europie. Po pierwszym etapie budowy ma obsługiwać do 45 mln pasażerów rocznie. Docelowo będzie mogło być rozbudowane do ok. 100 mln. Lotnisko ma powstać na ok. 3 tys. ha gruntów. Inwestycja wraz z towarzyszącą infrastrukturą drogową i kolejową ma kosztować ok. 30-35 mld zł. Do końca 2019 r. mają się zakończyć prace przygotowawcze; pierwszy samolot ma być odprawiony w 2027 r.

PAP/RIRM

drukuj