fot. PAP

Kolejny festiwal obietnic Donalda Tuska

Wysłuchaliśmy już czwartego expose premiera Donalda Tuska; z wcześniejszych ofensyw nic nie wyszło – powiedział poseł Mariusz Błaszczak. Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS odniósł się w ten sposób do wystąpienia premiera w Sejmie dotyczącego planów rządu do końca kadencji.

Premier zapowiedział, żew 2015 roku rząd zachowa procentową waloryzację emerytur. Równocześnie rząd chce wprowadzić minimalną kwotę zwiększenia świadczenia. Ma ona wynieść 36 zł.  Donald Tuskzapowiedział również, że każda rodzina posiadająca dzieci będzie miała pełne wykorzystanie ulg na dzieci. Mówił też o zwiększeniu ulg na trzecie i kolejne dziecko o 20 proc. po wystąpieniu premiera głos zabrali ministrowie rządu PO-PSL-u

Poseł Mariusz Błaszczak mówił, że „Polacy znów usłyszeli, że nic się nie stało”, a  z ust premiera i jego ministrów padły kolejne obietnice m.in. dla rodzin i dla emerytów.

– Emeryci, kolejna propozycja – waloryzacja emerytur. 36 zł brutto. A pamiętamy, że nie tak dawno polityk Platformy Obywatelskiej senator Libicki chwalił się tym, że zablokował ustawę, która umożliwiała chorym emerytom bezpłatne korzystanie z leków. Dziś 30 procent pacjentów nie wykupuje recept. Dlaczego? Dlatego, że ich na to nie stać. Nie stać na to, żeby leczyć się. Nie stać na to chorych, starych ludzi. Polityka prorodzinna, ale premier Tusk nie wspomniał o dzieciach z rodzin wiejskich. Dzieci z rodzin wiejskich nie otrzymają żadnej pomocy. Premier zapomniał. Nie pamięta. W rodzinach wiejskich też rodzą się dzieci – powiedział poseł Mariusz Błaszczak.  

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS poseł Mariusz Błaszczak, przypomniał premierowi, że skoro zwraca uwagę na sondaże to najnowszy przygotowany przez CBOS – wskazuje, że tylko 1 proc. Polaków zdecydowanie dobrze ocenia prace rządu Donalda Tuska.

Poseł Beata Kempa powiedziała, że nie wierzy w nowe obietnice premiera. Przypomniała kilka wcześniejszych – niezrealizowanych.

– „Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej, likwidację NFZ-u, podatek liniowy z ulgą prorodzinną, likwidacja ponad 12 opłat urzędniczych, oddanie spraw edukacji dzieci rodzicom”. Sprawa sześciolatków się kłania. „Sprawimy, że Polacy na emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce”. Czy któraś z tych obietnic, a to tylko naprawdę kropla w morzu obietnic, które pan wystosował przez lata, które pan rządzi. Dzisiaj mamy nowy festiwal obietnic, bo zbliżają się wybory. Pewnie one są pod te najbliższe – samorządowe. Czy pan zdąży z ustawami? – Wątpię. Najlepiej powiedzieć dzisiaj: kocham dzieci, kocham babcie, kocham dziadków – to się najlepiej sprzedaje, to jest najlepsze pod wybory – powiedziała poseł Beata Kempa.

Poseł stwierdziła też, że nowe obietnice mają przykryć afery rządu premiera Donalda Tuska przed wyborami. Wymieniła info aferę, aferę hazardową, Amber Gold i aferę taśmową.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj