Rząd o świadczeniach pielęgnacyjnych

To jest zagranie, jak zawsze ze strony rządu, pod publikę, najpierw się zabiera środki do życia, a potem mówi się że się dokładaakcentuje poseł Dawid Jackiewicz.    

Rząd na dzisiejszym posiedzeniu ma się zająć projektem uchwały Ministerstwa pracy i Polityki Społecznej, który przewiduje m.in. że przez pierwsze trzy miesiące przyszłego roku osoby uprawnione do świadczenia pielęgnacyjnego będą dostawać dodatkowe 200 zł.

– To jest zagranie, jak zawsze ze strony rządu Donalda Tuska, pod publikę. Najpierw się zabiera dziesiątkom tysięcy osób uprawnienia (pozbawia się ich środków do życia), ale później mówi się, że się dokłada. Dobrze, że się dokłada, bo zawsze jak jest więcej to jest lepiej, zwłaszcza że świadczenia są bardzo niskie bo to jest 520 zł (specjalny zasiłek opiekuńczy) 620 zł (świadczenie pielęgnacyjne). Świadczenie pielęgnacyjne będzie dla dzieci. Jeżeli w tym przypadku się dokłada to jest dobre rozwiązanie. Ale nie rozwiązuje to problemu osób, które zostały pozbawione tych świadczeń– powiedział pos. Dawid Jackiewicz.

Część opiekunów osób niepełnosprawnych straciła prawo do świadczeń w lipcu, wskutek nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych z grudnia 2012 r.

Zgodnie z nowelą od lipca świadczenie pielęgnacyjne przysługuje tylko niepracującym rodzicom i najbliższym krewnym dzieci niepełnosprawnych, gdy niepełnosprawność powstała przed osiągnięciem dorosłości.

– Mamy dzisiaj potężny problem jak tym osobom pomóc. Trybunał Konstytucyjny wprawdzie rozstrzygnął wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich, że te zmiany były niekonstytucyjne, ale nie wskazał rozwiązania co z osobami, które zostały pozbawione tego prawa. My, jako PiS, wiele miesięcy temu zgłosiliśmy projekt, aby nie wprowadzać kryteriów, czyli przywrócić stare zasady.  W TK jest także nasz wniosek w tej sprawie (że te osoby pozbawiono świadczeń niezgodnie z art. 2 Konstytucji), ale on nie został jeszcze rozpatrzony – dodał pos. Dawid Jackiewicz.

 

RIRM

drukuj