fot. YouTube

Kijów: portret Bandery na ogrodzeniu polskiej ambasady

Ukraińscy nacjonaliści z mało znanej organizacji „Czarny Komitet” zawiesili wczoraj na parkanie ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Kijowie portret Stepana Bandery z napisem „Nasz kraj, nasi bohaterowie”.

W specjalnym oświadczeniu organizatorzy akcji zaprotestowali przeciwko rzekomym, antyukraińskim wystąpieniom przedstawicieli polskich władz.


– Nasza akcja skierowana jest do najwyższych urzędników Polski: prezydenta Andrzeja Dudy i prezesa partii rządzącej Prawa i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego, którzy szantażują Ukrainę –
powiedział przedstawiciel organizacji „Czarny Komitet”.

Przedstawiciele nacjonalistycznej organizacji „Czarny Komitet” twierdzą, że Polska w bezwzględny sposób żąda od Ukrainy wyparcia się heroiczności Stepana Bandery i Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Ukraińscy nacjonaliści wywiesili na polskiej ambasadzie portret Bandery z hasłem „Nasz kraj – nasi bohaterowie!”. To samo hasło skandowali przed polską placówką dyplomatyczną.

Ambasador RP na Ukrainie Jan Piekło potwierdził, że incydent miał miejsce. Jego zdaniem akcja mogła mieć związek ze zdarzeniem z 8 lutego. Nieznani sprawcy obrzucili czerwoną farbą siedzibę polskiego konsulatu we Lwowie i pozostawili na jego ogrodzeniu napis „Nasza ziemia”. W styczniu we Wsi Huta Pieniacka nieznani sprawcy wysadzili w powietrze krzyż oraz zamalowali czerwoną farbą pomnik pomordowanych Polaków w 1944 przez ukraińskie oddziały SS. W ubiegłym miesiącu czerwoną farbą pomazano także cmentarz ofiar NKWD w Bykowni. Znajdują się na nim m.in. groby ofiar zbrodni katyńskiej. Władze Ukrainy przekonują, że te wydarzenia to prowokacje, wymierzone w stosunki z Polską.

TV Trwam News/RIRM

drukuj