fot. twitter.com

J. Czaputowicz: Uważamy, że budżet unijny powinien być jeden

Budżet strefy euro to pierwszy krok do dezintegracji Unii Europejskiej. Polska jest temu przeciwna – powiedział szef MSZ Jacek Czaputowicz. Za wspólnym budżetem strefy euro, który służyłby inwestycjom oraz ochronie krajów eurolandu przed kryzysami, opowiadają się Niemcy i Francja.

Według prezydenta Francji Emmanuela Macrona, budżet mógłby obowiązywać już od 2021 r. Warunkiem jest jednak zgoda pozostałych państw strefy euro. Jego wysokości oraz sposób finansowania mają zostać ustalone przez ministrów państw eurolandu pod koniec roku.

Uważamy, że budżet unijny powinien być jeden powiedział na antenie TVP minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.

– Trudno mieć budżet w budżecie. Jeśli chodzi o konkretną propozycję, jakby to maiły organizować budżety narodowe, to jest jeszcze za wcześnie, aby ten aspekt komentować. Badacze i obserwatorzy twierdzą, że należy poczekać na konkretne propozycje. Trudno się do tego odnieść. Jest to pewna dyskusja polityczna. Francja dąży do tego, aby wydzielić strefę euro. Uważamy, że przede wszystkim trzeba reformować gospodarki państw. Chodzi o pewne transfery w ramach strefy euro od tych lepiej rozwiniętych państw do tych, które są w kryzysie. Trzeba reformować system państwowy, żeby on był zdrowy. Wówczas nie będzie potrzeby transferów – mówił Jacek Czaputowicz.

Wśród ministrów finansów 19 państw strefy euro również nie ma porozumienia ws. osobnego budżetu. Poparcie dla tego działania wyraziły kraje południa UE, natomiast przeciwne były bogatsze kraje północy z Holandią na czele.

Koncepcję odrębnego budżetu dla strefy euro poparła wczoraj w Luksemburgu szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde. Zarekomendowała także budowanie w unii monetarnej fiskalnych buforów na czasy kryzysu.

RIRM

drukuj