W czwartek KSRM przyjmie zmiany w prawie oświatowym

W najbliższy czwartek Komitet Stały Rady Ministrów ma przyjąć zmiany w prawie oświatowym. 8 listopada projektem ma zająć się rząd. Przygotowana przez Ministerstwo Edukacji Narodowej reforma edukacji ma być rozpatrzona już na drugim listopadowym posiedzeniu Sejmu.

Prawo i Sprawiedliwość chce, by do końca tego roku ustawę podpisał prezydent. Premier Beata Szydło zapewniła, że reforma edukacji nie będzie opóźniona.

W myśl projektu zmian w oświacie – od przyszłego roku mają funkcjonować: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum, 5-letnie technikum i dwustopniowe szkoły branżowe.

Pozytywnie założenia reformy ocenia prof. Aleksander Nalaskowski. Pedagog zwraca uwagę, że taki model edukacji przynosi dobre efekty.

– Wracamy do pewnego prostego i czytelnego komunikatu „8+4”. Mało tego, dokonujemy przy tym rzeczy niezwykle wartościowej. Pamiętajmy, że jesteśmy piętnaście lat po zniszczeniu poprzedniego systemu oświatowego i nie wiadomo, co nam teraz z tego wyjdzie. Wydłużamy w sposób znaczący kształcenie w liceach. Być może będziemy mieli w ten sposób lepszych kandydatów na studia. Ja bym tego nie ignorował. Nie jest to wielki eksperyment, ani wielkie ryzyko – wskazuje prof. Aleksander Nalaskowski.

Reforma edukacji nie podoba się jednak części opozycji, oraz grupie nauczycieli zrzeszonych w Związku Nauczycielstwa Polskiego. 19. listopada związek zapowiada ogólnopolski protest.

W międzyczasie, Sejm zajmie się także wnioskiem opozycji o odwołanie szefowej MEN Anny Zalewskiej.

RIRM

drukuj