fot. PAP/Rafał Guz

Audyt w Ministerstwie Środowiska: Wykryto zaniedbania rządu PO

Nieuchwalenie nowego prawa wodnego, nieuwzględnienie ważnych inwestycji i błędy w ich planowaniu – to zarzuty Ministerstwa Środowiska wobec poprzedniego kierownictwa resortu.

Wiceminister środowiska Mariusz Gajda zaznaczył, że w trakcie prac nad bilansem otwarcia okazało się, że wiele rzeczy zostało zaniedbanych albo źle wykonanych.

Podkreślił, że przez 8 lat nie potrafiono uchwalić nowej ustawy prawo wodne.

Owszem, dopiero w 2014 r. podjęto próbę napisania tego projektu ustawy prawo wodne, ale poprzedni rząd w lipcu ubiegłego roku ten projekt zatrzymał. Mieliśmy w 2007 r. bardzo dobry projekt, z którego nie skorzystano. Te zaniedbania, jeżeli chodzi o prawo wodne, rzutują nie tylko na nasze wewnętrzne sprawy, ale też na sprawy związane z Unią Europejską, z wypełnieniem dyrektyw, m.in. dyrektywy wodnej – zaznaczył wiceminister Mariusz Gajda.

Mariusz Gajda wskazywał też na nieprawidłowo wykonane plany gospodarowania wodami i plany zarządzania ryzykiem powodziowym.

Wiceminister zaznaczył też, że Informatyczny System Osłony Kraju, który ma pomagać przewidywać skutki zjawisk atmosferycznych kosztował już 300 mln zł i funkcjonuje. Według resortu, aby go dokończyć trzeba wydać jeszcze 36 mln zł.

Wiceszef resortu środowiska skrytykował też działania inwestycyjne poprzedników.

RIRM

drukuj