fot. PAP/Jan Karwowski

Ekstraklasa. „Bezbarwne” Zagłębie przegrywa na własne życzenie

Mimo dopingu ze strony kibiców Zagłębie przegrało u siebie z Pogonią Szczecin 0:2 w spotkaniu 10. kolejki Lotto Ekstraklasy. Zwycięstwo Portowcom zapewnili Kamil Drygas i Radosław Majewski.


W obecnym sezonie Pogoń Szczecin spisuje się wyjątkowo słabo. Portowcy przed spotkaniem z Zagłębiem zajmowali odległe 14. miejsce i mieli na koncie zaledwie jedno zwycięstwo (2:1 z Wisłą Kraków). Z kolei gospodarze spotkania – Zagłębie Lubin plasowali się w grupie mistrzowskiej i to oni byli faworytem w tej konfrontacji.

Początek spotkania był bardzo nerwowy. Akcję obu zespołów charakteryzowała rażąca niedokładność i agresja. Nadmierna zadziorność gospodarzy zakończyła się podyktowaniem rzutu karnego dla Pogoni. W 15. minucie Jakub Tosik sfaulował Adama Buksę, a arbiter Tomasz Kwiatkowski – po wykorzystaniu systemu VAR – wskazał na wapno. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Kamil Drygas i pewnym kopnięciem dał gościom prowadzenie.

Stracony gol motywująco podział na Miedziowych. Gospodarze wykorzystywali swoich skrzydłowych, lecz Portowcy skutecznie blokowali dojście pod własną bramkę.  Efektem tego był brak sytuacji, które mogłyby zmusić golkiperów do jakiejkolwiek interwencji. Piłkarze Zagłębia do końca pierwszej połowy znacznie dłużej utrzymywali się przy piłce, lecz do wyrównania nie doprowadzili.

Bardzo szybko po zmianie stron ponownie trafili Portowy. W 48. minucie zakotłowało się w szesnastce Miedziowych. Defensorzy gospodarzy starali się wybić piłkę jak najdalej od własnej bramki. Wbrew temu tuż przed polem karnym futbolówkę przyjął Radosław Majewski i przepięknym uderzeniem trafił w samo okienko. Dominik Hładun próbował interweniować, lecz przy strzale pomocnika gości był bez szans.

Drugi stracony gol spowodował, że piłkarze Zagłębia zaczęli grać z mniejszym animuszem. Nadal próbowali oskrzydlających akcji, ale ich próby były czytelne dla piłkarzy Kosty Runjaicia. W końcowych minutach spotkania Pogoń postawiła na zamurowanie dostępu do własnej bramki. Piłkarze Mariusza Lewandowskiego długo rozgrywali swoje akcje, by znaleźć lukę w obronie, jednak rywal nie popełniał błędów. Po końcowym gwizdku to Portowcy mogli cieszyć z drugiego zwycięstwa w sezonie.

Pogoń awansowała na 12. pozycję. Zagłębie jest szóste. W następny weekend Portowcy będą gościć piłkarzy Wisły Płock. Natomiast Zagłębie czeka wyjazd do Gdyni na spotkanie z Arką.

* * *

Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin 0:2 (0:1)
Kamil Drygas 16’(k.) Radosław Majewski 48’

Zagłębie: Dominik Hładun – Daniel Dziwniel, Lubomir Guldan, Bartosz Kopacz, Jakub Tosik – Damjan Bohar (58’ Łukasz Janoszka), Adam Matuszczyk, Filip Jagiełło, Filip Starzyński, Władisław Sirotow (46’ Bartłomiej Pawłowski) – Jakub Mares (9’ Patryk Tuszyński)

Pogoń: Łukasz Załuska – David Niepsuj, Sebastian Walukiewicz (89’ Sebastian Rudol), Lasza Dwali, Ricardo Nunes – Sebastian Kowalczyk, Tomas Podstawski, Kamil Drygas, Hubert Matynia, Radosław Majewski – Adam Buksa (90+3’ Adrian Benedyczak)

Żółte kartki: Jakub Tosik, Lubomir Guldan, Władisław Sirotow, Adam Matuszczyk, Filip Starzyński (Zagłębie) oraz Hubert Matynia, Kamil Drygas, Sebastian Kowalczyk, Sebastian Walukiewicz (Pogoń)

Sport.RIRM

drukuj