fot. PAP/Michał Zieliński

Ekstraklasa. Jaga wykonała kolejny krok w stronę mistrzostwa Polski

Piłkarze Jagiellonii Białystok pokonali przed własną publicznością Wisłę Kraków 2:0 w meczu 33. kolejki Lotto Ekstraklasy. Dzięki kompletowi punktów podopieczni Michała Probierza umocnili się na pozycji lidera w ligowej tabeli.


Bez Arkadiusza Głowackiego oraz Macieja Sadloka drużyna spod Wawela przystąpiła do dzisiejszego starcia z liderem rozgrywek. Na domiar złego, Biała Gwiazda musiała poradzić sobie również w Białymstoku bez trenera Kiko Ramireza, którego Komisja Ligi zawiesiła na jedno spotkanie za niewłaściwe zachowanie podczas meczu z Lechią Gdańsk, gdy główny arbiter zawodów odesłał Hiszpana na trybuny.

Podobne problemy omijają natomiast szerokim łukiem Jagiellonię. Zespół Michała Probierza nie cierpi na większe braki kadrowe i coraz pewniej zmierza po mistrzostwo Polski. Dodatkowo do gry powrócił lider zespołu – Konstantin Wasiljew. Reprezentant Estonii w ostatnim czasie zmagał się z kontuzją, a w sobotnie popołudnie miał pomóc żółto-czerwonym w wywalczeniu niezwykle cennych trzech punktów.

Jaga starała się wykorzystać liczne osłabienia rywali i od pierwszego gwizdka sędziego ruszyła do zdecydowanego ataku. Ich zapędom ofensywnym dość długo jednak brakowało elementu zaskoczenia. Pod bramką Łukasza Załuski szczęścia szukali m. in. Taras Romanczuk oraz dwukrotnie Cillian Sheridan. Nowy nabytek klubu dużo większa precyzją wykazał się w 27. minucie, kiedy to wykorzystał podanie od Fiodora Cernycha spod końcowej linii i pewnym strzałem bez przyjęcia skierował futbolówkę do siatki.

Stracony gol nie podział mobilizująco na Wisłę, która przez całą pierwszą część gry miała spore problemy z przedarciem się w okolice pola karnego gospodarzy. Poza pojedynczą próbą Tomasza Cywki z dystansu, Biała Gwiazda nie potrafiła poważnie zagrozić bramce strzeżonej przez Mariana Kelemena. W efekcie obie ekipy udały się do szatni przy minimalnym prowadzeniu Jagiellonii.

Wraz z początkiem drugiej połowy nadeszła lepsza postawa gości. Zawodnicy Kiko Ramireza coraz częściej bowiem dochodzili do głosu, spychając momentami do głębokiej defensywy rywali. W 66. minucie przyjezdni mogli nawet doprowadzić do remisu, ale po błyskawicznej kontrze Jakuba Bartosza nieznacznie z kilkunastu metrów spudłował Petar Brlek.

Podopieczni Michała Probierza po przerwie nieco spuścili z tonu. Co prawda żółto-czerwoni wciąż szukali sposobu na zadanie kolejnego ciosu, jednak ich akcje ofensywne zazwyczaj zatrzymywane były albo przez obrońców Wisły, albo też przez pewne interwencje Łukasza Załuski między słupkami. Tak, jak choćby w 71. minucie, gdy były golkiper Celticu Glasgow obronił groźne uderzenie Konstantina Wasiljewa.

Mimo rozpaczliwych ataków piłkarzy z Krakowa, w doliczonym czasie gry wygraną gospodarzy przypieczętował Dmytro Chomczenowskyj. Przemysław Frankowski prostopadle zagrał do Ukraińca, a ten płaskim strzałem w kierunku dalszego rogu ustalił wynik meczu na 2:0 dla Jagi.

Tym samym drużyna Michała Probierza umocniła się na pozycji lidera w ligowej tabeli. Obecnie o trzy oczka wyprzedza drugiego w stawce Lecha Poznań, jednak ten ma jeszcze o jedno spotkanie więcej do rozegrania. Biała Gwiazda może natomiast stracić piąte miejsce na rzecz Pogoni Szczecin, Termaliki Nieciecza bądź Korony Kielce.

***

Jagiellonia Białystok Wisła Kraków 2:0 (1:0)
Cillian Sheridan 27’ Dmytro Chomczenowskyj 90’

Jagiellonia: Marian Kelemen – Zygmunt Gordon, Ivan Runje, Gutieri Tomelin, Piotr Tomasik – Jacek Góralski, Taras Romanczuk – Arvydas Novikovas (65’ Przemysław Frankowski), Konstantin Wasiljew, Fiodor Cernych (87’ Dmytro Chomczenowskyj) – Cillian Sheridan

Wisła: Łukasz Załuska – Tomasz Cywka, Ivan Gonzalez, Alan Uryga, Matija Spicić – Krzysztof Mączyński, Pol Llonch (76’ Ever Valencia) – Patryk Małecki, Petar Brlek, Semir Stilić (59’ Jakub Bartosz) – Paweł Brożek (63’ Zdenek Ondrasek)

Żółte kartki: Jacek Góralski (Jagiellonia) oraz Semir Stilić (Wisła)

Sport.RIRM

drukuj