Wpisy

Pos. M. Woś: W tej chwili nie ma pewności prawa, a wszystkie zmiany mają na celu przywłaszczenie wymiaru sprawiedliwości przez D. Tuska

Żeby osłabić jakieś państwo, trzeba uderzyć w jego fundamenty, czyli w podstawy prawa. W tej chwili nie ma pewności prawa. Nadzwyczajna kasta jest gotowa wysadzać wymiar sprawiedliwości w powietrze w imię obrony swoich przywilejów i w imię walki politycznej. Jak sędzia powołany przez komuchów orzeka, to się władza cieszy, a jak sędzia jest powołany przez prezydenta Andrzeja Dudę, to go dyskryminuje. Po to są wszystkie zmiany, żeby zawłaszczyć wymiar sprawiedliwości, aby służył on władzy Donalda Tuska. Cierpią na tym ofiary przestępstw – zaznaczył poseł Michał Woś z Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości, w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Polityczne polowanie na posła Zbigniewa Ziobro

To zemsta – tak poseł Prawa i Sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, ocenia działania prokuratury i zapowiedź zarzutów dotyczących rzekomego kierowania zorganizowaną grupą przestępczą przez byłego ministra sprawiedliwości. Chodzi o wydatkowanie środków z Funduszu Sprawiedliwości m.in. na sprzęt dla Ochotniczych Straży Pożarnych czy Centralnego Biura Antykorupcyjnego.  

Pos. Z. Ziobro: Mamy dzisiaj do czynienia z ludźmi, którzy nie koncentrują się na ściganiu przestępców, tylko na ściganiu tych, którzy mają zasługi w poprawie bezpieczeństwa Polaków, w zwalczaniu przestępczości

Mamy dzisiaj do czynienia z ludźmi, którzy nie koncentrują się na ściganiu przestępców, tylko na ściganiu tych, którzy mają zasługi w poprawie bezpieczeństwa Polaków, w zwalczaniu przestępczości, a przy okazji są przedstawicielami opozycji, którą dzisiejsza władza chce zniszczyć, a nawet w jakimś sensie zabić cywilnie poprzez nadużywanie w sposób bezprawny i przestępny nielegalnie przejętej prokuratury (…) do zemsty politycznej. Mają motywy zemsty, dlatego że przy okazji – choć nie był to cel mojego działania – prokuratura za moich czasów prowadziła liczne śledztwa wobec polityków, w tym najbliższych współpracowników Donalda Tuska – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja poseł Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny. Polityk odniósł się w ten sposób do wniosku prokuratury o uchylenie mu immunitetu oraz areszt.

Pos. M. Woś: D. Tuskowi chodzi o bezkarność dla swoich, o represje polityczne wobec opozycji i o umacnianie swojej władzy wbrew konstytucji. To jest element budowy państwa autorytarnego

To, na co Donald Tusk sobie teraz pozwala wobec opozycji, to jest tylko preludium, na co będzie sobie pozwalał wobec wszystkich swoich przeciwników w przyszłości. Nie ma żadnej kontroli nad tym, jak to robią, co robią i o co im chodzi. To jest element budowy państwa autorytarnego, który Donald Tusk wzmacnia. Nie trzeba być jakimś wybitnym prawnikiem ani politologiem, który śledzi na co dzień życie publiczne, żeby zobaczyć, o co Tuskowi chodzi – o bezkarność dla swoich, o represje polityczne wobec opozycji i o umacnianie swojej władzy wbrew ustawom, wbrew konstytucji, wbrew jakimkolwiek gwarancjom państwa prawa – przekonywał Michał Woś, poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Prezes TK: Pomysłów na usprawnienie polskiego wymiaru sprawiedliwości jest wiele, ale przede wszystkim należy się pozbyć mentalności postkomunistycznej

Minister Waldemar Żurek przedstawił projekt ustawy wyjęty z szafy, zakurzonej, ponieważ przypomina mi to projekt Adama Bodnara, który został skrytykowany nawet przez instytucje międzynarodowe. Nie jest to projekt, który ma usprawnić polski wymiar sprawiedliwości, ale wprowadzić prawny apartheid. Może tym sędziom nakażemy jeszcze nosić opaski na rękawach, w zależności od tego, kiedy zostali powołani na sędziów RP? – podkreślił Bogdan Święczkowski, prezes Trybunału Konstytucyjnego, podczas „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam.

Sędzia Z. Drożdżejko: Jeżeli ustawa ministra Żurka weszłaby w życie, to każdy sędzia, który będzie miał sprawę polityczną, najpierw się zastanowi, czy za swój wyrok zostanie usunięty z pracy, czy nie

Podstawową gwarancją niezawisłości sędziowskiej jest jego nieusuwalność. (…) wprowadzenie zasady, że jednak można usunąć jakąś grupę sędziów, która nam się nie podoba, bo jest niezależna od nas, tak naprawdę oznacza likwidację niezawisłości sędziowskiej, likwidację niezależnych sądów, likwidację rządów prawa. Jeżeli ta ustawa weszłaby w życie, to każdy sędzia, jeżeli będzie miał sprawę polityczną (…) najpierw się zastanowi, czy za swój wyrok zostanie usunięty z pracy, czy nie. I potem wybierze takie rozwiązanie, które zapewni mu ciągłość pracy – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja sędzia Zygmunt Drożdżejko, prezes Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Sędziowie RP”, odnosząc się do projektu tzw. ustawy praworządnościowej, zaprezentowanej przez ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka.

Prof. P. Skrzydlewski: Obecny rząd wszelkimi środkami zmierza do zniszczenia państwowości polskiej

To nie przypadek, że destrukcję niemal każdej państwowości najczęściej rozpoczyna się i kontynuuje przez niszczenie prawa, przez uniemożliwienie istnienia wymiaru sprawiedliwości. W ten sposób najistotniejszy cel istnienia państwa zostaje oddalony od samej państwowości i od ludzi. Widać więc, że obecny rząd wszelkimi środkami zmierza do zniszczenia państwowości polskiej – powiedział prof. Paweł Skrzydlewski, etyk, w felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

Ministerstwo Sprawiedliwości: Zasadą powtórzenie wszystkich nielegalnych konkursów sędziowskich przed legalną KRS

Główną z zasad zaprezentowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości założeń projektu mającego „przywrócić prawo do niezależnego sądu” będzie – jak przekazano – „powtórzenie wszystkich nielegalnych konkursów przed legalną KRS”. „Chcemy ponownie przeprowadzić konkursy” – zapowiedział minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek.

Pos. B. Wróblewski: Nie kwestionowano działań sądów nawet w czasie okupacji. Żurek topi Platformę

To jest po prostu zapaść wymiaru sprawiedliwości. Nawet jak komuniści wygrali po wojnie, to przecież nie kwestionowali statusu sędziów, którzy byli wybrani przed wojną. Nie kwestionowano działań sądów nawet w czasie okupacji, bo to jest podważanie elementarnych podstaw ładu społecznego. Próby odkręcania tego uderzają w bezpieczeństwo prawne milionów Polaków o wszystkich możliwych poglądach. Żurek topi Platformę – akcentował dr Bartłomiej Wróblewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w środowym wydaniu „Polskiego punktu widzenia” na antenie TV Trwam. Polityk odniósł się do zmian w sądownictwie wprowadzonych przez Waldemara Żurka, ministra sprawiedliwości.