Wpisy

O. A. Cichla OMI o sytuacji w Obuchowie na Ukrainie: Na Mszę świętą w niedzielę na godz. 10.00 przychodziło ok. 100 osób, a teraz było ok. 30, więc wielu wyjechało

W Obuchowie koło Kijowa wciąż przebywają misjonarze oblaci. Ich przełożony, o. Arkadiusz Cichla OMI, w rozmowie z TV Trwam, przekazał informacje o sytuacji w kraju. Zwrócił uwagę, że potrzebujący korzystają na Ukrainie z pomocy z Polski.

Ks. A. Lalik dla „Naszego Dziennika”: Potrzeba naszej modlitwy, by Bóg pokierował decyzjami europejskich przywódców, tak aby wojna jak najszybciej została zakończona i nie ginęli niewinni ludzie, starsi i dzieci

W Bogu jest nasza obrona. Ufamy, że wojsko będzie w stanie nadal odpierać atak Rosjan, że mądre decyzje prezydenta Ukrainy przyczynią się do obrony suwerenności państwa. Jednak jako ludzie wierzący, chrześcijanie, wiemy, że ogromne znaczenie ma modlitwa. Polecamy obronę Ukrainy Panu Bogu przez wstawiennictwo Maryi – mówił w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. Andrzej Lalik, wikariusz parafii pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Mościskach na Ukrainie.

Ks. abp M. Mokrzycki: Wysłannik Papieża ks. kard. K. Krajewski spotkał się z uchodźcami we Lwowie

Wysłannik Ojca Świętego Franciszka do Ukrainy ks. kard. Konrad Krajewski odwiedził klasztor sióstr benedyktynek we Lwowie, gdzie przebywa 100 uchodźców oraz rozmawiał ze zwierzchnikiem Ukraińskiej Cerkwi Greckokatolickiej, arcybiskupem większym Światosławem Szewczukiem – powiedział metropolita lwowski, ks. abp Mieczysław Mokrzycki.

Kraje podejmują kolejne kroki w celu wspierania Ukrainy oraz ograniczenia finansowych wpływów Rosji

Premier Matusz Morawiecki złożył wizytę w Londynie i Oslo. Z liderami Norwegii i Wielkiej Brytanii rozmawiał o rosyjskiej inwazji na Ukrainę i jej konsekwencjach. Tymczasem prezydent Joe Biden ogłosił, że Stany Zjednoczone nakładają embargo na dostawy ropy, gazu i węgla z Rosji. Z kolei Wielka Brytania zapowiada wielki plan Marshalla, który ma pomóc odbudować Ukrainę po wojnie.

S. J. Podeś CSIC: Rosjanie wykorzystali matki z dziećmi jako żywe tarcze

Rosjanie nie tylko ostrzeliwują lotniska czy szpitale położnicze. Oni wykorzystali matki z dziećmi jako żywe tarcze. To drastyczna sytuacja, ale miała miejsce. Są rodziny, które opuszczają swoje miasta, a jeszcze w drodze do celu dowiadują się o śmierci syna czy męża. Nikt nie wie, co go jeszcze spotka. Siostra Julia Podeś ze Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja opowiadała o świadectwach ukraińskich cywili, którzy zmagają się z rosyjską agresją.