
W poznańskim szpitalu urodziły się pięcioraczki
Pięcioraczki urodziły się w Ginekologiczno-Położniczym Szpitalu Klinicznym w Poznaniu. To cztery dziewczynki i chłopiec, szpital nie informuje na razie, jaki jest ich stan zdrowia.

Pięcioraczki urodziły się w Ginekologiczno-Położniczym Szpitalu Klinicznym w Poznaniu. To cztery dziewczynki i chłopiec, szpital nie informuje na razie, jaki jest ich stan zdrowia.

Święta to czas, w którym szczególnie okazujemy sobie dobroć i miłość. To czas spędzony w gronie najbliższych. Nie wszyscy mogą sobie jednak na to pozwolić. Lekarze i personel medyczny posługujący w szpitalach starają się, by dla chorych te święta nie były samotne. Zwłaszcza, gdy odwiedziny są niemożliwe – przez koronawirusa.

„Bez duchowego rozwoju człowieka nie ma pełnego procesu wyzdrowienia pacjentów, dlatego jeden z lekarzy poprosił, żeby przychodzić na oddział, również w tym trudnym czasie. W szpitalu wszystko zależy od podejścia ludzi, ich wrażliwości, od tego, jak podchodzą do sprawy wiary i odpowiedzialności za potrzeby tych, których mają na oddziałach – wskazują ks. Piotr Kubicki SAC, kapelan w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym Nr 1 Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego im. prof. Tadeusza Sokołowskiego i ks. Marek Brożyna SAC, kapelan w Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Szczecinie im. Marii Skłodowskiej – Curie przy ul. Arkońskiej w rozmowie z portalem Radia Maryja.

Bożonarodzeniowe piosenki w wykonaniu pracowników firmy Tauron i alpiniści przebrani za zwierzęta pukający do okien Szpitala Klinicznego nr 1 w Zabrzu – tak wyglądało środowe przedpołudnie dzieci leczonych w tej placówce.

Prezydent Olsztyna odwołał w poniedziałek dyrektora szpitala miejskiego, Andrzeja Bujnowskiego, ze stanowiska. W ostatnich dniach w ankiecie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka szpital zadeklarował, że nie przeprowadza zabójstw nienarodzonych dzieci.

Zaprószenie ognia przez pacjenta palącego papierosa było najprawdopodobniej przyczyną porannego pożaru w szpitalu na szczecińskich Pomorzanach – poinformowała w poniedziałek rzeczniczka szpitala. Mężczyzna zmarł na miejscu.

Rosnąca liczba zakażeń koronawirusem to poważne wyzwanie dla służby zdrowia. Wsparciem dla systemu ochrony zdrowia mają być szpitale tymczasowe.

Dyrektor poznańskiego szpitala im. J. Strusia poinformował w czwartek, że skieruje do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa w związku z poniedziałkowym materiałem stacji TVN, opisującym sytuację części pacjentów placówki.

W Warszawie powstaje drugi szpital tymczasowy. Tym razem na terenie bazy wojskowej na Okęciu. Trwa również nabór pracowników medycznych.

Dobowa opłata dla szpitali tymczasowych za dostępność łóżka dla pacjentów z COVID-19 wynosi 822,43 zł za dobę, a za dostępność stanowiska umożliwiającego prowadzenie wentylacji mechanicznej 3 773,70 zł – wynika z danych zamieszczonych w poniedziałek na stronie Narodowego Funduszu Zdrowia.

Szpitale II i IV poziomu otrzymają za każdy dzień leczenia pacjentów w stanie ciężkim, z saturacją poniżej 95 proc., 630 zł – poinformował Narodowy Fundusz Zdrowia. W środę wejdzie w życie zarządzenie prezesa Funduszu w tej sprawie.

Premier RP Mateusz Morawiecki zobowiązał spółki Skarbu Państwa do budowy kolejnych szpitali tymczasowych. Powstaną one m.in. w Płocku i Ostrołęce.
