
Strzały na granicy polsko-białoruskiej
Białorusini oddali strzały w kierunku polskich żołnierzy. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało dziś do złożenia wyjaśnień przedstawiciela białoruskiej dyplomacji.

Białorusini oddali strzały w kierunku polskich żołnierzy. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało dziś do złożenia wyjaśnień przedstawiciela białoruskiej dyplomacji.

Patrol służb białoruskich oddał strzały w kierunku żołnierzy Wojska Polskiego. Prawdopodobnie użyto ślepej amunicji. Na szczęście nikomu nic się nie stało. O czwartkowym zdarzeniu na granicy poinformowała polska Straż Graniczna.

Od początku ogłoszenia stanu wyjątkowego w pasie przy granicy z Białorusią wydano już 914 zgody na wjazd do strefy objętej ograniczeniami związanymi z rozporządzeniem – poinformowała w piątek rzecznik Straży Granicznej, ppor. Anna Michalska.

Poprzez ochronę granicy Polski, chronimy granicę UE; działamy, aby unijne przepisy w zakresie granic nie straciły sensu – podkreślił komendant podlaskiej Straży Granicznej, płk SG Andrzej Jakubaszek. Jak dodał, ze strony UE nie było żadnego negatywnego komunikatu na temat tych działań.

Na drodze krajowej S8 Straż Graniczna zatrzymała nielegalnych migrantów. To osoby z Syrii, Iraku i Jemenu. Kierowcą ich auta był przebywający legalnie w Polsce obywatel Tadżykistanu.

Wydaje się, że część środowisk opozycyjnych postrzega kryzys na granicy polsko-białoruskiej jako okazję do toczenia walki politycznej z władzą RP. Mamy do czynienia z grą i manipulacją dziećmi po to, aby zmusić nas do otwarcia granic dla migrantów, którzy chcą nielegalnie dostać się do Polski. Te obrazki nie pomagają w chłodnym podejściu to sprawy. To zdjęcia, które wzbudzają silne emocje – powiedział Stanisław Żaryn, rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Kolejne informacje, które docierają do polskich służb, potwierdzają, że reżim Alaksandra Łukaszenki w każdej chwili może wstrzymać napływ migrantów z Bliskiego Wschodu kierowanych na granicę z Polską.

Trzeba pamiętać, że osoby, które zmierzają do Polski, tak naprawdę chcą dostać się na Zachód. Dla nich Polska jest tylko krajem tranzytowym i z tego bierze się to, że tak duży procent osób zatrzymanych przez Straż Graniczną, która choć daje im możliwość wystąpienia w Polsce o ochronę międzynarodową, te osoby tego nie robią (…). Podejrzewam, że ponad 90 proc. wszystkich imigrantów stanowią osoby, które nawet jeśli ubiegają się o ochronę międzynarodową, nie spełniają jej warunków, więc po wyczerpaniu procedur zapewne czeka ich nieuchronny powrót do ojczyzn. To nie są osoby, które uciekają przed konfliktem zbrojnym czy prześladowaniami – mówił Błażej Poboży, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Politykę Polski wobec Mińska chwali stojąca na czele białoruskiej opozycji Swietłana Cichanouska. Reżim Alaksandra Łukaszenki próbuje zdestabilizować sytuację na polskiej granicy, przewożąc tam migrantów.

Na podstawie tzw. ustawy covidowej Prokuratura Okręgowa w Warszawie przekaże Straży Granicznej warte ok. 400 tysięcy złotych auto, zabezpieczone w śledztwie przeciwko podejrzanemu o korupcję Sławomirowi Nowakowi. Range Rover Velar mógł być – według prokuratury – zakupiony z pieniędzy pochodzących z łapówek.

Polsko-białoruską granicę wizytował w poniedziałek dyrektor wykonawczy Agencji Frontex. Tymczasem liberalno-lewicowa opozycja próbuje wykorzystywać trwający kryzys do politycznej walki. Z takiego scenariusza najbardziej zadowolony jest Alaksandr Łukaszenka.

Po miesiącu od wprowadzenia stanu wyjątkowego na granicy z Białorusią wciąż dochodzi do prowokacji. Reżim Aleksandra Łukaszenki chce eskalacji konfliktu, więc w sporze z Polską próbuje grać emocjami. Robi to skutecznie, co pokazuje przykład Michałowa, gdzie sprawę dzieci migrantów wyjaśniał Rzecznik Praw Dziecka.
