
Belgia: protestujący rolnicy blokują drogi w części kraju
Rolnicy blokują dziś drogi na południu i w centralnej Belgii, zablokowany jest również wjazd na obwodnicę Brukseli z autostrady E429 Tournai-Halle – informują media.

Rolnicy blokują dziś drogi na południu i w centralnej Belgii, zablokowany jest również wjazd na obwodnicę Brukseli z autostrady E429 Tournai-Halle – informują media.

Rolnicy z całej Europy protestują przeciwko unijnym regulacjom rynku, które negatywnie wpływają na opłacalność prowadzenia gospodarki. W środę odbył się protest w Polsce, a w czwartek kulminacja strajku we Francji. W piątek na ulice ponownie wyjadą rolnicy z Niemiec.

Rolnicy z niemieckiej Brandenburgii chcą demonstrować w piątek przed siedzibami rządzących partii: SPD, Zielonych i FDP w Berlinie. Domagają się anulowania planowanych cięć dopłat do oleju napędowego dla rolnictwa.

Na poniedziałek organizacje rolnicze zapowiadają w Berlinie wielotysięczną demonstrację, która ma być zwieńczeniem odbywających się od tygodnia protestów w całych Niemczech. Kanclerz Olaf Scholz wezwał w sobotę protestujących do „umiaru” i bronił stanowiska rządu, dotyczącego cięcia ulg dla rolników.

Środa jest trzecim dniem, kiedy dziesiątki tysięcy niemieckich rolników demonstrują przeciwko polityce oszczędnościowej rządu SPD, Zielonych i FDP. Protesty paraliżują drogi i centra miast w całych Niemczech.

Europejscy rolnicy będą manifestować niezadowolenie z unijnej polityki w kwestiach dotyczących m.in. otwarcia rynku na produkty rolne z Ukrainy. Protesty zaplanowano na dwa dni. Gospodarze mają manifestować czy też blokować drogi po stronie niemieckiej na granicy z Polską. W Niemczech już od kilku dni trwają duże protesty, które dotyczą przede wszystkim polityki klimatycznej. Obciążenia mają dotknąć w pierwszej kolejności gospodarzy.

Rolnicy z podkarpackiej ,,Oszukanej Wsi” zdecydowali, że wznowią swój protest przy polsko-ukraińskim przejściu granicznym Medyka-Szeginie na Podkarpaciu. Akcja protestacyjna ma być kontynuowana od czwartku od godziny 8.00.

Producenci buraków cukrowych żądają wprowadzenia embarga na ukraiński cukier. Alarmują, że nieograniczony import tego surowca wpływa negatywnie na polski rynek. Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego wystosował komunikat, w którym zwraca uwagę, że w ostatnich miesiącach import cukru z Ukrainy do krajów europejskich wzrósł kilkadziesiąt razy. To spowodowało znaczne spadki cen tego surowca, zwłaszcza w Polsce i innych krajach przygranicznych.

Tylko do piątku rolnicy mogą składać wnioski o dofinansowanie na „Rozwój małych gospodarstw”. Można otrzymać nawet 120 tys. złotych. Pomoc jest realizowana w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. Wspierane są przedsięwzięcia służące prowadzeniu produkcji rolnej i przygotowaniu do sprzedaży towarów rolnych.

Wicepremier Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, poinformował o planowanej przez rząd pomocy dla producentów malin. W kontekście malin najbardziej ucierpieli plantatorzy z województwa lubelskiego. Problem dotyczy tam rolników z dwóch i pół tysiąca powiatów.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że polecił ministrowi rolnictwa, Robertowi Telusowi, przygotowanie schematu rekompensat za straty, które ponieśli rolnicy. Chodzi o plantatorów kalafiorów i brokułów, którzy mają obecnie problem ze sprzedażą swoich warzyw, o czym też alarmują.

Na drogi w Bułgarii wyszli rolnicy, domagając się odwołania zezwolenia na import produkcji rolnej z Ukrainy, o czym w minionym tygodniu zadecydował parlament. We wtorek do Sofii wjechały ciągniki i zablokowały teren przed siedzibami rządu i parlamentu.
