Pomoc humanitarna, wojskowa oraz pojazdy typu ADR są przepuszczane i żaden z rolników takiego transportu nie zablokował. Tymczasem premier podjął decyzję o wpisaniu na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą. To będzie miało daleko idące implikacje dla toczących się zgromadzeń. Ze strony prawników słyszymy, że jest to wytrych, żeby rozwiązać protesty, formalnie ich nie rozwiązując. Kolejny rok funkcjonowania na warunkach, które są oferowane przez Unię Europejską, doprowadzi wiele gospodarstw rolnych do bankructwa. Rolnicy domagają się rozmów, ale ze strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jest cisza – powiedziała Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.