Wpisy

Dr hab. T. Ceran z IPN: Zbrodnia pomorska pokazuje od samego początku, jaki charakter będzie miała okupacja niemiecka. Podkreśla jej ludobójczy charakter

Zbrodnia pomorska to jest 1939 r., to jest ludność cywilna, to nie są działania zbrojne – to są ofiary, które z nikim nie walczyły, to nie są żołnierze. To pokazuje od samego początku, jaki charakter będzie miała okupacja niemiecka na wschodzie, we wszystkich krajach. Podkreśla po prostu jej ludobójczy charakter i dlatego to już nie jest tylko historia regionalna, to już nie jest tylko historia ogólnopolska, ale to jest historia, która ma znaczenie w całej II wojnie światowej – mówił w środowych „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam dr hab. Tomasz Ceran z Referatu Badań Historycznych Delegatury IPN w Bydgoszczy. W programie gościli również dr Mateusz Kubicki z Oddziałowego Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku oraz o. Marek Kiedrowicz OFM, kapelan Motocyklowych Rajdów Katyńskich, organizator rajdu „Zbrodnia Pomorska 1939. Pamiętamy”.

Namibia upamiętniła ofiary masowych mordów ludności tubylczej dokonanych przez Niemców

Namibia zorganizowała w środę pierwsze w historii narodowe obchody pamięci o ludobójstwie dokonanym przez niemieckie siły kolonialne na ludności tubylczej na początku XX wieku. Nowe święto narodowe będzie obchodzone co roku 28 maja. Rząd wybrał tę datę, ponieważ właśnie tego dnia w 1907 r. niemieccy urzędnicy zamknęli namibijskie obozy koncentracyjne pod wpływem międzynarodowej krytyki.

Dr R. Derewenda: Zarówno okupant niemiecki, jak i sowiecki zdawał sobie sprawę z tego, że Polacy są oparci o Kościół

Warto zwrócić uwagę, że zarówno okupant niemiecki, jak też sowiecki zdawał sobie sprawę z tego, że Polacy są oparci o Kościół. Niemcy nie tylko chcieli prowadzić wojnę, nie tylko chcieli z Polską wygrać, ale chcieli do końca, do ostatnich dni wojny prowadzić politykę, która miała uniemożliwić w przyszłości odbudowę niezależnego, suwerennego państwa polskiego. Z tego punktu widzenia również zrozumiałym wydaje się mordowanie polskich księży, którzy znaleźli się pod okupacją sowiecką – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie.

KPRM domaga się zwrotu dotacji na budowę pomnika polskich ofiar NKWD w Kołobrzegu. Cz. Hoc: Niech odbiorą pieniądze 11 sierpnia – w 88. rocznicę wydania rozkazu ludobójstwa Nadberezyńców przez „krwawego karła” Nikołaja Jeżowa

Pamięć pomordowanych w akcie ludobójstwa trzeba czcić. Jeśli rzeczywiście KPRM chce odebrać pieniądze przekazane na budowę pomnika Ofiar Operacji Antypolskiej NKWD 1937-1938 i Zagłady Nadberezyńców, niech odbierze je 11 sierpnia – w 88. rocznicę wydania rozkazu ludobójstwa Nadberezyńców przez „krwawego karła”, czyli komisarza ludowego Nikołaja Jeżowa, tylko dlatego, że byli Polakami. Tylko dlatego, że mieli swoją tożsamość, wiarę, język, że stawiali opór przeciw sowietyzacji, przeciw ateizacji – mówił Czesław Hoc, poseł Prawa i Sprawiedliwości z okręgu koszalińskiego, podczas poniedziałkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W niedzielę w Domostawie odsłonięty zostanie pomnik upamiętniający polskie ofiary ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu

W niedzielę 14 lipca w Domostawie (woj. podkarpackie) odbędzie się uroczyste odsłonięcie i poświęcenie pomnika „Rzeź Wołyńska” autorstwa Andrzeja Pityńskiego. Stanowi on upamiętnienie wszystkich Polaków pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Relacja z wydarzenia będzie dostępna w TV Trwam.

M. Gośniowska-Kola w 80. rocznicę zbrodni w Hucie Pieniackiej: Nasza przyszłość i relacje z Ukrainą będą właściwe wtedy, kiedy każda ze stron zrozumie, że najpierw trzeba powiedzieć „przepraszam”, aby potem przebaczać

To dla nas bardzo ważny dzień, dlatego że to właśnie wtedy dokonana została zagłada i  pacyfikacja Huty Pieniackiej. Ukraińscy nacjonaliści, SS-Galizien wraz z ukraińskimi mieszkańcami pobliskich wiosek napadli na naszą rodzinną wieś i wymordowali około tysiąca osób. Spośród tych osób tylko około 160 się uratowało i tak naprawdę to dzięki nim, naszym rodzicom, dziadkom, rodzinom, została zachowana pamięć o naszych korzeniach i ofiarach (…). Nasza przyszłość i relacje z Ukrainą będą właściwe wtedy, kiedy każda ze stron zrozumie, że najpierw trzeba powiedzieć „przepraszam”, aby potem przebaczać – podkreśliła Małgorzata Gośniowska-Kola, prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.