Wpisy

Donald Trump cofnął dostęp do tajnych informacji kluczowym politykom Demokratów

Prezydent USA, Donald Trump, podjął w piątek decyzję o cofnięciu dostępu do tajnych informacji (tzw. poświadczeń bezpieczeństwa) kilku prominentnym postaciom ze sceny politycznej. Wśród nich znalazły się była wiceprezydent Kamala Harris oraz była sekretarz stanu Hillary Clinton. Agencja Reuters określa to posunięcie jako kolejny etap eskalacji konfliktu politycznego i próbę zemsty na oponentach.

Red. G. Górny: W USA dominowało przekonanie, że rywalizacja D. Trumpa i K. Harris do fotela prezydenckiego ma wymiar nie tylko polityczny, lecz także duchowy. Głos na Harris odbierany był jako zdrada Chrystusa

W wielu środowiskach chrześcijańskich w USA dominowało przekonanie, że rywalizacja dwóch kandydatów do fotela prezydenckiego ma wymiar nie tylko polityczny, lecz także duchowy. Duża część katolików i protestantów zagłosowała na Donalda Trumpa nie dlatego, że traktuje go jako wzorzec cnót ewangelicznych, ale dlatego, że jako jedyny mógł powstrzymać Kamalę Harris, której program był jawnie antychrześcijański. Jej stanowisko w sprawach dotyczących religii, życia, małżeństwa czy rodziny było tak wrogie Ewangelii, że głos oddany na nią był odbierany przez wielu Amerykanów wręcz jako wyrzeczenie się wiary i zdrada Chrystusa – mówił red. Grzegorz Górny, publicysta, w felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

K. Kita: Kamala Harris okazała się „wydmuszką”, słabym politykiem nie mającym wiele do powiedzenia, wiele do zaoferowania

Demokraci mogą „pluć sobie w brodę”, że Joe Biden wycofał się tak późno. Mogli się zdecydować albo go trzymać do końca, albo wycofać go wcześniej i zrobić normalne prawybory. Wydaje się, że wybrali taką pośrednią opcję, na której po prostu stracili. Kamala Harris, która nie wygrała wyborów, została wskazana bardzo arbitralnie przez elity partyjne i okazała się słabą kandydatką – powiedział Kacper Kita, analityk i publicysta portalu „Nowy Ład”, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

W. Kozioł z Defence24: Nie bez przyczyny starcie pomiędzy Demokratami a Republikanami jest porównywane ze starciem dobra ze złem

Są trzy elementy, które pokazują, że nie bez przyczyny starcie pomiędzy Demokratami a Republikanami jest porównywane ze starciem dobra ze złem, gdzie jedni i drudzy mówią, że te wybory zdecydują o wszystkim. Znamy to też z własnego podwórka, ale nawet u nas te skrajności nie poszły tak bardzo, jak wygląda to teraz w Stanach Zjednoczonych, gdzie ta rywalizacja jest zacięta od kilkudziesięciu lat – mówił Wojciech Kozioł, portal Defence24, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.