fot. PAP/EPA

Kamala Harris rozważa ponowny start w wyborach prezydenckich USA

Była wiceprezydent USA Kamala Harris powiedziała w sobotę w wywiadzie dla BBC, że rozważa ponowny start w wyborach prezydenckich w 2028 r. Obecnego prezydenta Donalda Trumpa, z którym przegrała wyścig o fotel w Białym Domu w ubiegłym roku, określiła mianem „tyrana”.

W rozmowie z brytyjską stacją Kamala Harris stwierdziła, że jej prawnuczki „na pewno jeszcze za swojego życia” zobaczą kobietę na stanowisku prezenta Stanów Zjednoczonych. Dopytywana, czy to właśnie ona byłaby kandydatką na to stanowisko, odpowiedziała, że jest to „możliwe”. Zdaniem BBC jest to potwierdzenie, że polityk rozważa ponowny start w wyborach.

Harris dodała, że nie podjęła jeszcze decyzji w tej sprawie, ale podkreśliła, że nadal łączy swoją przyszłość z polityką.

 – Jeszcze nie skończyłam. (…) Cała moja kariera była służbą (państwu) i mam to we krwi – oświadczyła.

Jednocześnie stwierdziła, że jej przewidywania dotyczące „faszystowskich zachowań Donalda Trumpa i jego autorytarnych rządów sprawdziły się”.

Zapytana o porażkę w wyścigu o fotel w Białym Domu, zamiast zagłębić się w analizę, jak zauważyła stacja BBC, Harris odpowiedziała, że jej kampania zaczęła się tak późno, że wygrana praktycznie była niemożliwa. Dodała przy tym, że miała zbyt mało czasu, aby przedstawić własne propozycje dotyczące podstawowych kwestii, takich jak mieszkalnictwo czy opieka nad dziećmi.

W wyborach prezydenckich w 2024 r. kandydat Republikanów Donald Trump wygrał w głosowaniu powszechnym, zdobywając 77,13 mln głosów (49,9 proc.), o 2,4 mln głosów więcej niż jego rywalka, Demokratka Kamala Harris (48,3 proc.).

PAP

drukuj